Truskolaski dostał niewygodne pytanie o transport publiczny…odpowiedz kompromituje

Prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski był gościem Campusu Polska Przyszłości, organizowanego przez Rafała Trzaskowskiego. Podczas dyskusji został zapytany o transport publiczny w swoim mieście, który pozostawia wiele do życzenia. Padła zdumiewająca odpowiedź: “Generalnie chodzę pieszo po mieście”.

Uczestniczka spotkania zwróciła uwagę, że autobusy miejskie w Białymstoku jeżdżą 2-3 razy na godzinę, a autobusy nocne kursują tylko w weekendy. Oceniła, że usprawnienie transportu publicznego nie jest jedynie kwestią braku funduszy, ponieważ władze miasta rozważają budowę lotniska.

Czy w Białymstoku transport publiczny będzie kiedykolwiek jakąś realną alternatywą dla transportu prywatnego? – dopytywała młoda kobieta. Z ust Tadeusza Truskolaskiego padła zdumiewająca odpowiedź.

Generalnie chodzę pieszo po mieście. 3-5 km idę pieszo

– odparł prezydent miasta.

Internauci zwracają jednak uwagę, że niedawno urząd miasta w Białymstoku poszukiwał limuzyny. I to nie byle jakiej, bo z funkcją… masażu.

26 sierpnia białostocki magistrat opublikował przetarg na dostawę samochodu słuzbowego do UM.

Ma to być auto w segmencie D, rok produkcji 2021. W dodatkowymw wyposażeniu pojazdu powinny znaleźć się m.in. podgrzewana kierownica, podgrzewane fotele oraz fotel kierowcy z funkcją masażu.

 

Co więcej, w grudniu 2020 r. magistrat zamówił auto hybrydowe o wartości ponad 171 tys. złotych. Drogi zakup wywołał krytykę lokalnej opozycji.

Jak podają lokalne media, flota UM liczy obecnie 16 aut, wsród których znajdują się 3 pojazdy elektryczne oraz 1 hybryda.

 

Źródło: niezalezna.pl,

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ