Działania prawne po kłamliwym wpisie Soku z Buraka o prezesie PiS. Administrator żali się na Twitterze

Sok z Buraka, czyli hejterski profil, który na cel wziął sobie demokratycznie wybrane władze w Polsce, publikuje mnóstwo wpisów. Większość z nich atakuje Zjednoczoną Prawicę.

 

Mycielski, jako administrator “Soku”, został wezwany przez brukselską policję na przesłuchanie. Czynności przeprowadzono na wniosek polskiej prokuratury. Działacz Fundacji Otwarty Dialog o tej sprawie napisał w mediach społecznościowych.

Kłamliwy wpis z administrowanego przez niego portalu doczekał się działań prawnych. To wywołało oburzenie Mycielskiego.

W zamieszczonym w sieci nagraniu mężczyzna żali się, że zamknęli mu wszystkie konta i karty, oraz znalazł się na czarnej liście banku.

Skutek tego uboczny jest taki, że kiedy nakaz dochodzeniowy wpłynął do Belgii, bank mi wypowiedział umowy, zamknęli mi wszystkie konta, usługi, karty, ubezpieczenie. Kiedy widzą lampkę, że się zapala, to z automatu wypowiadają wszystkie umowy i wpisują taką osobę na czarną listę

– mówił.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński złożył zawiadomienie w sprawie wpisu w internecie.  Wynikało z niego, że Kaczyński zaszczepił się przeciw koronawirusowi poza kolejnością.

Jak podał Onet, zawiadomienie złożono 11 stycznia. Jarosław Kaczyński został przesłuchany w charakterze świadka w lutym. Prezes PiS zaprzeczył, by miał zaszczepić się poza kolejnością. Podał również, że o wpisie w mediach społecznościowych dowiedział się od współpracowników.

„Kaczyński przekonywał, że gdyby oskarżenia z Twittera były prawdziwe, skompromitowałoby to jego i jego partię, uniemożliwiając mu reelekcję na stanowisko szefa PiS” – czytamy na portalu.

Prokuratura w Warszawie wszczęła postępowanie w sprawie przestępstwa z art. 212 kodeksu karnego, czyli zniesławienia.

Źródło: niezalezna.pl, Onet, twitter.com

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ