Kontrowersyjna rezolucja przeciwko Polsce. Ale nawet poseł KO przyznaje, że… niewiele ona zmienia!

ue.jpeg

Parlament Europejski przyjął w czwartkowym głosowaniu rezolucję zatytułowaną “Wolność mediów i dalsze pogarszanie się praworządności w Polsce“. Przeciwko głosowali eurodeputowani PiS, za – przedstawiciele PO, SLD i Wiosny. Dokument został przyjęty głosami 502 posłów wobec 149 głosów przeciwnych i 36 wstrzymujących się. Rezolucja zawiera m.in. krytykę uchwalonego przez Sejm RP projektu tzw. ustawy medialnej, który jest określany w dokumencie PE jako “próba uciszenia krytycznych treści i bezpośredni atak na pluralizm mediów”.

 

Rezolucję poparli m.in. europosłowie Platformy Obywatelskiej. W wieczornym programie “Minęła 20” poseł z tego ugrupowania próbował wyjaśnić redaktorowi Michałowi Rachoniowi i telewidzom, dlaczego podjęto taką decyzję.

Nie wydaje mi się, żeby ta rezolucja… To trochę smutne, że żyjemy w czasach, gdy parlamentarzyści europejscy w tak wielu sprawach muszą wyrażać zdanie na temat Polski – stwierdził poseł Krzysztof Piątkowski z Koalicji Obywatelskiej. W Parlamencie Europejskim to m.in. przedstawiciele KO poparli kontrowersyjną rezolucję.

Poseł Piątkowski stwierdził jednak:

Ja tę rezolucję przyjmuję ze smutkiem, z większością wyrażonych tam poglądów się zgadzam. Ona nie zmienia obowiązującego w Polsce prawa, ale pokazuje, jaki pogląd ma większość europarlamentarzystów w sprawach Polski.

Nie straszmy Polaków Unią Europejską, dobrze wiemy, czym jest rezolucja w Parlamencie Europejskim – dodał polityk opozycji.

Czy Platforma Obywatelska chce żeby pieniądze z Krajowego Planu Odbudowy trafiły do Polski? – to kolejne pytanie, które redaktor Michał Rachoń zadał swojemu gościowi.

– Uważamy, że pieniądze Polska powinna utrzymać, ale rozumiemy, że zobowiązaliśmy się umową międzynarodową do przestrzegania pewnych zasad, również w kwestiach istotnych i kluczowych w kwestii praworządności

– powiedział Piątkowski, podkreślając, że w jego ocenie przepisy unijne są ważniejsze od polskich.

Recenzja? To nie rola Parlamentu Europejskiego!

Zupełnie inne poglądy w kwestii dzisiejszej rezolucji miał poseł na Sejm, wiceminister Artur Soboń.

– To nie jest rola Parlamentu Europejskiego, aby recenzować działalność poszczególnych rządów, które tworzą Unię Europejską. Parlament Europejski, tak jak każda instytucja, działa w ramach prawa i w granicach prawa

– stwierdził.

Parlament Europejski oczekuje również, że premier Mateusz Morawiecki wycofa złożony w Trybunale Konstytucyjnym wniosek o zbadanie konstytucyjności niektórych części traktatów UE. Czy premier powinien wycofać swój wniosek?

– Polska jest państwem suwerennym i to polski premier decyduje i tylko on może zdecydować o złożeniu czy wycofaniu wniosku

– podkreślił Soboń.

Źródło:  niezalezna.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ