Jaros jest niewiarygodny? Schetyna: opuszczał PO, szedł do Nowoczesnej, później wracał

schetyna4.png

Przewodniczącym Platformy Obywatelskiej na Dolnym Śląsku musi zostać człowiek mający wszechstronne kompetencje i wiedzę o regionie. W ocenie Grzegorza Schetyny tylko Roman Szełemej spełnia te wymogi.

Platforma będzie silna doświadczeniem prezydenta Szełemeja, który jest „symbolem sukcesu Wałbrzycha”. Jest wizjonerem a partii potrzebny jest dzisiaj ktoś, kto da gwarancje wygrania wyborów samorządowych i parlamentarnych. Roman Szełemj będzie liderem z prawdziwego zdarzenia, mówi Grzegorz Schetyna.

Polityk jest przekonany, że za dwa lata uda się pokonać PIS, ale by do tego doszło teraz „trzeba bronić samorządy przed fatalnym Nowym Ładem i zabieraniem im pieniędzy”. Szełemej to doświadczony samorządowiec i znajdzie sposób na poszerzanie koalicji ze znanymi już twarzami i nowymi, niezależnymi, bo na takich będziemy stawiać, dodaje Schetyna.

A dzisiaj trzeba bronić wolności słowa i mediów.

My musimy bronić normalności w Polsce. Musimy bronić Polskę w Unii Europejskiej, musimy bronić Polskę przed Polexitem, przed tymi, którzy w sposób nieracjonalny, absurdalny i emocjonalny chcą ze wszystkimi walczyć. PIS szuka wszędzie wrogów, zamiast partnerów i przyjaciół. My przed szaleństwem musimy Polskę bronić.

Drugą osobą kandydującą na szefa dolnośląskich struktur partyjnych jest poseł Michał Jaros. W opinii pełniącego dzisiaj obowiązki przewodniczącego Schetyny, Jaros jest niewiarygodny.

Opuszczał PO, szedł do Nowoczesnej, później wracał… Jestem zwolennikiem stabilności w polityce i długiego dystansu. Uważam, że aktywność Jarosa może służyć PO, jeżeli to będzie w sposób wynikający z porozumienia i dużego planu politycznego. Ja jestem zwolennikiem dużych projektów politycznych, bo tego potrzebujemy na Dolnym Śląsku.

Źródło: Radio Wrocław

PODZIEL SIĘ

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ