Poseł Bosak: To nie była groźba śmierci, tylko zapowiedź surowego osądzenia

Poseł Grzegorz Braun w czasie swojego ostatniego wystąpienia w Sejmie zapowiedział, że przeciwko ministrowi zdrowia zostanie skierowany akt oskarżenia za doprowadzenie do niepotrzebnych zgonów.

Walkę z pandemią porównał do strat wojennych a ministra Niedzielskiego do zbrodniarza wojennego. Wypowiedź zakończył „będziesz pan wisiał”. Wniosek o „ściganie” jest już w Prokuraturze Kajowej. Konfederacja stoi murem za swoim posłem.

Prezydium Sejmu nałożyło na posła Brauna karę finansową. Przez pół roku będzie miał zmniejszone o połowę uposażenie, nadto zostanie odebrana mu dieta poselska w całości, również na pół roku.

Wskutek groźby wobec ministra, zaostrzona została ochrona SOP, sam minister dodaje, że czuje się zagrożony. Badanie CBOS potwierdziło obawy zwolenników Konfederacji. Partia straciła na wizerunku. Teraz mają poparcie na poziomie progu wyborczego, ale żaden z posłów nie odcina się od posła Grzegorza Brauna. – Zgadzamy się ze wszystkim co mówi, tylko inaczej byśmy to ujęli.

Myśl posła Brauna w sprawie „krzywdy covidowej” jest powszechnie znana, i za to minister powinien ponieść konsekwencje, mówią Konfederaci. „Braun w Sejmie powiedział to samo, co mówi na spotkaniach z Polakami (…) Zgadzamy się z wypowiedzią posła Brauna co do treści, ale nie formy (…)

Poseł Krzysztof Bosak przypomina, że znaczna część naszego społeczeństwa myśli tak samo jak Grzegorz Braun. I tak samo jak on są radykalni w ocenie działań rządu.

Poseł Braun jest zwolennikiem surowego osądzania wszystkich, którzy łamią prawo. Deziformują społeczeństwo, odpowiadają za bezprawne dekrety i dlatego powinni ponieść surową karę. Forma retoryczna, którą zastosował Grzegorz Braun, jest właśnie takim komunikatem. Ja takich słów bym nie użył, ale nie byłem bardzo zaskoczony.

Grzegorz Braun ostrą retorykę stosował już wielokrotnie wcześniej, przypomina posłe Bosak.

Jestem odległy od tego wielkiego, medialnego zamieszania , które wokół tego się zrobiło. O samej wypowiedzi rozmawiałem z Grzegorzem Braunem dopiero wczoraj (…) No i wyjaśnienie Grzegorza Brauna jest dość proste. Chodzi mu po prostu o sprawiedliwość, że on mówi w imieniu wszystkich poszkodowanych przez zamknięcie ochrony zdrowia (…), z danych ministerialnych wynika, że mimo nadzwyczajnej mobilizacji ochrony zdrowia w roku 2020 pacjentów w szpitalach przyjętych było mniej. Zgadzam się, że należy surowo karać tych, którzy łamią prawo. Uważam, że dekrety ministra zdrowia, które zamykały gospodarkę, albo utrudniały ludziom dostęp do szpitali, były bezprawne. Osobiście nie akceptuję grożenia ludziom śmiercią. To nie! Natomiast uważam, że to nie była groźba śmierci, tylko zapowiedź surowego osądzenia. Osobiście też sądzę, że do żadnego surowego osądzenia nie dojdzie, ponieważ w polskiej polityce nikt właściwie za swoje decyzje polityczne nie odpowiada.

źródło: twitter.com/GrzegorzBraun_/status/; Radio Wrocław

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ