Szaman szedł do Moskwy, by wypędzić Putina

Fot. Ybelov - собственная работа, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=81005368

Szaman Aleksandr Gabyszew, który chciał wypędzić z Moskwy Władimira Putina, trafił do szpitala psychiatrycznego na przymusowe leczenie. To efekt uprawomocnienia wyroku, jaki sąd wydał w wytoczonych mężczyźnie sprawach karnych.

Szaman Aleksander Gabyszew stał się popularny, gdy w marcu 2019 r. postanowił wyruszyć z Jakucji do Moskwy, by wypędzić z Kremla Władimira Putina.

– W demokracji nie powinno być strachu. Teraz ludzie boją się mówić, boją się, że zostaną zwolnieni, ich pensje zostaną odebrane. Chodzi o to, że nasza władza państwowa jest bezgraniczna, demoniczna. Ludzie zostali wpędzeni w sztuczną depresję – mówił wówczas szaman.

Do stolicy Rosji mężczyzna planował dotrzeć w 2021 r. (trasa liczyła 8000 kilometrów). Jego wyprawie towarzyszyła z jednej strony sympatia mieszkańców mijanych miejscowości, z drugiej zaś – wrogość organów państwa.

Latem 2019 r. pojawiły się spekulacje, że Gabyszewowi może grozić sprawa karna za tworzenie “grupy ekstremistycznej”. Po zatrzymaniu szamana we wrześniu 2019 r. został on uznany za niepoczytalnego. Kilka miesięcy później wszczęto sprawę o domniemane użycie przemocy wobec urzędnika państwowego. Obrońcy Gabyszewa wskazują, że może chodzić o uszkodzenie umundurowania jednego z policjantów podczas zatrzymywania. Po incydencie Gabyszew trafił do poradni psychiatrycznej, a w sierpniu 2020 r. sąd w Jakucji podtrzymał decyzję o jego przymusowym leczeniu.

W styczniu 2021 r., niedługo po tym, jak Gabyszew zapowiedział ponowną podróż do Moskwy, został po raz kolejny zatrzymany i umieszczony w zakładzie psychiatrycznym, co tłumaczono wcześniejszą odmową leczenia.

Obrońcy szamana są zdania, że podczas badań Gabyszewa doszło do wielu zaniedbań ze strony komisji lekarskiej. Sąd odrzucił jednak wnioski obrony. 26 lipca zapadła decyzja sądowa o przymusowym leczeniu Aleksandra Gabyszewa.

Dziś, jak podaje Radio Swoboda, Gabyszew został zabrany na przymusowe leczenie, jednak nie wskazano, do jakiej placówki. Tłumaczono to realizacją ostatniego wyroku w tej sprawie. Gabyszew, po jego ogłoszeniu, uznał sprawę za polityczną. Jego obrońcy gotowi są interweniować w Strasburgu.

Źródło: Radio Swaboda, niezalezna.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ