Dr J. Wiśniewski: Prezydent Białorusi staje się tubą propagandową Kremla

Od kilku miesięcy możemy zauważyć, że prezydent Białorusi tak naprawdę staje się tubą propagandową Kremla. To, co myślą na Kremlu, on wygłasza. Dla Władimira Putina i przedstawicieli władz rosyjskich z punktu widzenia dyplomatycznego może byłoby to w jakiś sposób niestosowne, ale Alaksander Łukaszenka może to wszystko powiedzieć, stając się człowiekiem, który mówi, co myślą przywódcy Kremla – mówił dr Jan Wiśniewski, politolog, wykładowca WSKSiM, dyrektor Regionalnego Ośrodka Debaty Międzynarodowej w Toruniu, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Na granicy Polski i Białorusi cały czas panuje napięta sytuacja. Białoruski reżim próbuje zrzucić winę na kraje, z którymi sąsiaduje Białoruś. Do sprawy odniósł się dr Jan Wiśniewski.

– Prezydent Alaksander Łukaszenka, komentując wczoraj sytuację na granicy, stwierdził, że jest ona sprowokowana przez państwa sąsiadujące z Białorusią. Dodał, że przywódcy tychże państw wygłaszają oświadczenia, w których oskarżają Białoruś o zorganizowanie kryzysu migracyjnego. Prezydent Białorusi stara się przerzucić odpowiedzialność na Litwę, Łotwę, Polskę, które według niego błędnie informują opinię międzynarodową o faktycznej sytuacji – rozpoczął gość Radia Maryja.

Negatywne słowa białoruski dyktator wygłosił także w stosunku do Ukrainy, której zarzucił współpracę z USA i budowanie baz amerykańskich na terenie Ukrainy.

– Alaksander Łukaszenka tak naprawdę odnosi się do ćwiczeń z udziałem kilkunastu państw NATO i Ukrainy, które były już wcześniej planowane. Prezydent Łukaszenka miał stwierdzić, iż na Ukrainę ciągną wojska NATO, które pod pozorem otwierania ośrodków szkoleniowych tworzą tam bazy. Ćwiczenia były planowane z kilkumiesięcznym wydarzeniem. Są one swego rodzaju odpowiedzią na to, co działo się w kontekście rosyjsko-białoruskich ćwiczeń Zapad 2021. Tu chodzi głównie o to, iż państwa NATO chcą w pewien sposób zamanifestować, że nie będzie dopuszczone to, że Ukraina pozostanie sama w obliczu działań rosyjskich. Na terenie Ukrainy mają odbyć się ćwiczenia pod kryptonimem Rapid Trident 2021. Weźmie w ich udział 6 tys. żołnierzy z 15 krajów – oznajmił historyk.

Wiele osób podkreśla, że za Alaksandrem Łukaszenką stoi prezydent Federacji Rosyjskiej, Władimir Putin.

– Prezydent Władimir Putin odgrywa kluczową rolę. Od kilku miesięcy możemy zauważyć, że prezydent Białorusi tak naprawdę staje się tubą propagandową Kremla. To, co myślą na Kremlu, on wygłasza. Dla Władimira Putina i przedstawicieli władz rosyjskich z punktu widzenia dyplomatycznego może byłoby to w jakiś sposób niestosowne, ale Alaksander Łukaszenka może to wszystko powiedzieć, stając się człowiekiem, który mówi, co myślą przywódcy Kremla – powiedział dyrektor Regionalnego Ośrodka Debaty Międzynarodowej w Toruniu.

Tymczasem w Polsce resort spraw wewnętrznych i administracji chce przedłużenia stanu wyjątkowego na granicy z Białorusią. Działania białoruskiego reżimu prowadzącego z Polską wojnę hybrydową doprowadziły już do śmierci kilku osób. Z kolei wczoraj okazało się, że część przebywających tam osób ma bezpośrednie powiązania z grupami terrorystycznymi.

– Alaksander Łukaszenka świetnie grał nastrojami społecznymi, szczególnie w Polsce i po części na Łotwie. Dzięki temu, że mamy wprowadzony tam stan wyjątkowy, sytuacja wygląda tak, iż bezpośredniego dostępu do tego miejsca nie mają osoby, które reprezentowały różne nurty i poglądy. Od dłuższego czasu wiemy o tym, że dane zdjęcia można wykorzystywać w rozmaity sposób, podpisując je różnymi kwestiami, które nie do końca odpowiadają rzeczywistości. Stan wyjątkowy uspokoił mieszkańców przygranicznych terenów. Oni czują się w pewien sposób bardziej bezpieczni, bo są chronieni przez nasze służby – mówił dr Jan Wiśniewski.

 

radiomaryja.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ