Echa zoofilskiego zdjęcia migranta z krową. Oko.press na tropie sensacji: To klacz

– Kamiński i Błaszczak chwalili się, że znaleźli dowody na to, że wśród uchodźców są zoofile. “Zgwałcił krowę, chciał dostać się do Polski? Szczegóły ws. migrantów na granicy” – pcha przekaz TVP Info. Ale “zdjęcie”, które pokazali ministrowie, to w rzeczywistości screen ze starego nagrania dostępnego w internecie

– przekonuje OKO.press. –

Portal przekonywał, że w ten sposób polskie władze próbują “zdehumanizować” uchodźców, powielajac szkodliwe stereotypy. – Z OKO.press skontaktował się czytelnik, który wpisując odpowiednie hasła w wyszukiwarce, odnalazł źródło zoofilskiego materiału pokazanego na konferencji. Okazuje się, że to stare nagranie, a w dodatku nie występuje w nim krowa, ale klacz – stwierdził.

Najwidoczniej portal ten uważa, że samo posiadanie tego typu nagrań (nawet jeżeli stosunku ze zwierzęciem nie odbył jeden z “uchodźców”) jest czymś zupełnie normalnym i opinii publicznej nie należało informować na ten temat. Warto tutaj przypomnieć, że lewicowcy przekonywali, iż osoby przywożone przez Łukaszenkę powinny być bezwarunkowo wpuszczane, a dopiero później powinna być ustalana ich tożsamość. Działania polskich służb pokazały jednak, że wśród migrantów podrzucanych przez białoruskie służby znajdują się osoby powiązane z Rosją, z międzynarodowymi organizacjami terrorystycznymi, oraz o zapędach zoofilskich lub pedofilskich.

Odpowiedź Żaryna 

Do artykuł Oko.Press odniósł się rzecznik ministra-koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn.

 

– Abstrahując od tytułu, który urąga standardom, przypominam, co mówiliśmy: zdjęcie pochodzi z urządzenia obywatela Afganistanu, który “gromadził liczne materiały wskazujące na zaburzenia seksualne w kierunku pedofilii i zoofilii”. Pokazaliśmy przykład

–  napisał na Twitterze.

Źródło:  Niezależna.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ