Kongres giełd Trójmorza: integracja rynków kapitałowych przyciągnie dużych inwestorów i spółki

Nie ma alternatywy dla integracji giełd papierów wartościowych w regionie Europy Środowo-Wschodniej, ponieważ mniejsze kraje i mniejsze gospodarki nie są w stanie samodzielnie przyciągnąć na swoje rynki dużych międzynarodowych inwestorów – uznali uczestnicy debaty podczas II Konferencji Giełd Trójmorza w Warszawie (7-8 października 2021 r.).

Marek Dietl, prezes Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie, podkreślał, że w państwach regionu jest silny duch przedsiębiorczości, którego lokalne giełdy nie będą w stanie obsłużyć. Według niego, integracja rynków kapitałowych – niezależnie od tego, w jakiej formie będzie następować – pozwoli giełdom lepiej zaspokajać potrzeby klientów, którzy poszukują kapitału, oraz zainteresować dużych inwestorów spoza Europy, np. z Azji.

Prezes GPW zwrócił uwagę, że dzięki współpracy giełd państw Trójmorza, których łączne obroty sięgnęły w ubiegłym roku 120 mld euro, już teraz głos mniejszych rynków jest lepiej słyszalny na forum europejskim i wśród inwestorów.

„Ta współpraca nie może się jednak ograniczać tylko do regionu Trójmorza. Naszą rolą jest również wspierać takie kraje jak Gruzja czy Armenia w integracji ze światowymi finansami” – powiedział Marek Dietl.

Nikoloz Gagua, wiceprezes gruzińskiego banku centralnego, podkreślił, że koncentracja rynków kapitałowych na poziomie międzynarodowym już się zaczęła.

„To jest proces naturalny, związany z tym, że rosnące lokalne firmy z mniejszych gospodarek szukają środków na rozwój na tych rynkach, gdzie jest potencjalnie więcej pieniędzy od inwestorów” – mówił wiceprezes Narodowego Banku Gruzji.

Według niego, konsolidacja giełd pozwala na większą efektywność, w tym efektywność kosztową, zarówno z punktu widzenia dużych inwestorów, jak i samych rynków.

„Z tego powodu integracja giełd jest ważnym procesem, jednak jeżeli będzie zbyt daleko idąca, to może wpłynąć na osłabienie międzynarodowej konkurencji między rynkami” – przestrzegał Nikoloz Gagua.

Zdaniem Davita Nahapetyana, członka zarządu Banku Centralnego Armenii, nie ma alternatywy dla współpracy regionalnej rynków kapitałowych.

„Głównymi czynnikami napędzającymi rynki kapitałowe są płynność i technologie, a małe kraje i małe gospodarki nie są w stanie tego zapewnić” – powiedział Davit Nahapetyan, podkreślając, że integracja służy również ochronie inwestowanych na giełdach oszczędności.

Jako udany przykład współpracy regionalnej wskazał na integrację giełd krajów skandynawskich i nadbałtyckich. „Myślę, że musimy stworzyć podobne formy współpracy obejmujące kraje Europy Środkowej czy państw kaukaskich” – powiedział szef armeńskiego banku centralnego.

Według niego, inwestorem i doradcą w rozwijaniu takiej współpracy mógłby zostać Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju.

Alexander Saveliev, kierujący w EBOR działem wyspecjalizowanych usług finansowych i finansowania handlu, zwrócił uwagę, że relacja kapitalizacji rynku wobec PKB w krajach Europy Środkowo-Wschodniej wynosi połowę średniej strefy euro oraz jedynie jedną czwartą średniej państw OECD.

„To ogromny rozziew, który będzie rósł, jeżeli nie nastąpi integracja, ponieważ największe giełdy światowe również będą kontynuowały procesy integracyjne” – powiedział Alexander Saveliev.

Jego zdaniem, w efekcie zintegrowane giełdy będą jeszcze silniej przyciągać spółki poszukujące kapitału i inwestorów.

„Integracja rynków kapitałowych Europy Środkowej i Wschodniej przyniesie korzyści wszystkim: rządom, samym giełdom, lokalnemu biznesowi oraz całym gospodarkom i społeczeństwom. Według mnie jest to raczej konieczność niż jakaś hipotetyczna koncepcja” – powiedział przedstawiciel EBOR.

Źródło informacji: PAP MediaRoom

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ