Joanna Senyszyn: Na konwencję Nowej Lewicy weszłam na lewo

Podczas kongresu w stolicy SLD i Wiosna formalnie łączą się w Nową Lewicę. W kuluarach usłyszeliśmy, że Włodzimierz Czarzasty obawiał się niechcianych niespodzianek. Do takich można zaliczyć obecność zawieszonej Joanny Senyszyn. – Weszłam na lewo – powiedziała nam bez ogródek.

Nowa Lewica obchodzi swoje wielkie święto. Po dwóch latach formacje Włodzimierza Czarzastego i Roberta Biedronia stają się jednym organizmem. – To chyba najdłużej wyczekiwanie wesele w polskiej polityce – ocenił z kongresowej sceny Adrian Zandberg, jeden z liderów Partii Razem, która tworzy sejmową koalicję lewicy.

I chociaż na kongresie czuć świąteczną atmosferę, w środowisku dawnego SLD wciąż pozostało wiele niezałatwionych spraw. Wiadomo, że część działaczy sprzeciwia się zarówno połączeniu partii jak i prymowi Czarzastego. Jeszcze całkiem niedawno lider SLD zawieszał krnąbrnych członków swojego ugrupowania. Andrzeja Rozenka, który w mediach wypowiedział mu otwartą wojnę, zwyczajnie nie przyjął do frakcji SLD w Nowej Lewicy, a w praktyce wyrzucił go z partii.

więcej na:

http://wydarzenia.interia.pl/autor/jakub-szczepanski/news-joanna-senyszyn-na-konwencje-nowej-lewicy-weszlam-na-lewo,nId,5571679

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj