Dr Teluk: Niemcy chcą absolutnej dominacji, chcą zmienić prawo europejskie, by powstało superpaństwo

Niemcy chcą odgrywać wiodącą rolę w Europie, mają projekt polityczny Mitteleuropa, chcą absolutnej dominacji, chcą tak zmienić prawo europejskie, by powstało superpaństwo, w którym oni odgrywaliby główną rolę – mówił o polityce Niemiec wobec Polski dr Tomasz Teluk, politolog, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Trybunał Konstytucyjny, wydając wyrok potwierdzający prymat polskiej ustawy zasadniczej nad prawem unijnym, wskazał, że to państwa członkowskie określają, dokąd sięgają kompetencje Unii Europejskiej.

Politolog podkreślił, że oznacza to, iż Polska, podobnie jak większość krajów Unii, nadal jest państwem suwerennym.

– Jest to orzeczenie oczywiste, chociaż po raz kolejny widzimy próby nacisku ze strony Niemiec. Jeszcze w piątek ambasador Niemiec w Polsce retweetował opinię ministra spraw zagranicznych Niemiec, Heiko Maasa i stwierdził, że Polska ma się bezwzględnie podporządkowywać orzeczeniom Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej – zaznaczył gość „Aktualności dnia”.

Presja ta pokazuje, że według naszych zachodnich sąsiadów, Polska ma być – jak określił to dr Tomasz Teluk – krajem wasalnym.

– Ma spełniać wszelkie pomysły krajów o najsilniejszej pozycji politycznej w Unii – wskazał politolog.

Co ciekawe, odpowiedniki Trybunału Konstytucyjnego w krajach, takich jak Francja wydały podobne wyroki. Mimo to z ich strony też podniosły się głosy, jakoby polski Trybunał dokonał ataku na Unię. Jest to przykład funkcjonowania podwójnych standardów w Europie.

– Politycy konserwatywni czy to w Parlamencie Europejskim, czy na forach międzynarodowych cały czas wskazują, że Unia Europejska stosuje podwójne standardy wobec Polski i Węgier, i jest to aż rażące – mówił rozmówca Radia Maryja.

Politolog zwrócił także uwagę na zachowanie totalnej opozycji w Polsce.

– Jeszcze kilka lat temu Donald Tusk oraz inni liderzy opozycji machali konstytucją, bronili konstytucji, chodzili w koszulkach z napisem: konstytucja, mówiąc, że jest to najważniejszy akt prawny w Polsce. Teraz gdzieś te koszulki pochowali – podkreślił dr Tomasz Teluk.

Niedzielną demonstrację prounijną gość Radia Maryja nazwał „Marszem Podległości”, odbywającym się na miesiąc przed Marszem Niepodległości. Jej uczestnicy straszyli rzekomym polexitem i deklarowali chęć pozostania w UE. Tymczasem można odnieść wrażenie, że to najbogatsze kraje Unii chcą wypychać Polskę poza wspólnotę. Do demonstracji „w obronie UE” wzywał Donald Tusk, były premier.

– Jest to czysta polityka, presja na rząd polski, na obalenie obecnej władzy i przywrócenie władzy liberalnej opozycji. Cały czas ta sama taktyka – ulica i zagranica – wskazał politolog.

Kiedy opozycja wróciłaby do władzy, oznaczałoby to całkowitą samowolę Niemiec. Przykładem może być to, co stało się przemysłem stoczniowym za rządów opcji lewicowo-liberalnej. Obecnie to polska energetyka byłaby ofiarą polityki Niemiec.

– Takich polityków potrzebują Niemcy. Niemcy chcą odgrywać wiodącą rolę w Europie, mają projekt polityczny Mitteleuropa, chcą absolutnej dominacji, chcą tak zmienić prawo europejskie, by powstało superpaństwo, w którym oni odgrywaliby główną rolę, a kraje, takie jak Polska byłyby tylko rynkami zbytu, taniej siły roboczej, dostarczycielami ewentualnego kapitału i nic ponadto – mówił gość „Aktualności dnia”.

Politolog zaznaczył, że właśnie dlatego tak mocno jest atakowana Inicjatywa Trójmorza, będąca silną alternatywą dla tego, co dzieje się w Unii Europejskiej.

Nie wolno także zapomnieć o sojuszu Niemiec z Rosją, którego najdobitniejszym przykładem jest gazociąg Nord Stream 2.

– Niemcy chcą być hubem gazowym, chcą pozbawić zysków z tranzytu Polskę, już pozbawiły Ukrainę. Chcą one decydować o tym, co się dzieje na rynku energetycznym. To są naciski ekonomiczne, które mają sprowadzić Polskę do kraju drugiej kategorii. To jest rzeczywisty cel polityki Niemiec – podsumował dr Tomasz Teluk.

źródło: radiomaryja.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ