Wojewoda Obremski: To był protest potworniej hipokryzji

Bruksela każe opozycji zrobić ostateczny porządek z rządem. Donald Tusk oskarża rząd PIS o wychodzenie z UE i gwałcenie Konstytucji RP.  Protest na Placu Zamkowym to zapowiedź wojny?

 

Totalna opozycja nie ma pomysłu na siebie, ale ma jedną niezaprzeczalną umiejętność, którą wykorzystuje Donald Tusk odkąd pozostał jedyny spośród trzech założycieli. Wie jak manewrować informacjami, jak kłamać, jak redefiniować pojęcia i terminy.

Nowa normalność przywieziona przez króla Europy, to fałsz oblany erzacem i opruszony sztucznym złotkiem. Prawda, partotyzm stoi teraz w sprzeczności z tzw. unijnymi wartościami, które oparte na lewicowej ideologii nie mają już nic wspólnego z ojcami założycielami Unii Europejskkiej. Jeden z nich, od 19 czerwca 2021 roku Czcigodny Sługa Boży Kościoła Katolickiego Robert Schuman zupełnie inaczej pojmował wspólnotową Europę. Obecne brukselskie dyrektywy pochylają się nad nieistotnymi rzeczami, mniejszościami narodowymi i społecznymi, i przekonywaniem Polaków o wpływie naszego węgla brunatnego na zmiany klimatyczne, podczas gdy niemieckie kopalnie zwiększają swoje moce.

 

Całujący chleb powszedni już nie odwołuje się do wartości chrześcijańskich, które miał odebrać w domu rodzinnym. Przekazuje nieprawdziwe informacje, wmawia Polakom dyrdymały. Podczas niedzielnego protestu przemawiał do zgromadzonych jak do żołnierzy. Określił ludzi dobrych – ci są po stronie Platformy, i złych, to politycy i wyborcy Prawa i Sprawiedliwości. Obiecał szybkie rozwiązanie kwestii pisowskiej. – To nie będzie łatwy ani krótki marsz, ale wierzcie mi: zwycięstwo nastąpi szybciej, niż o tym myślicie. Ciąg dalszy nastąpi! Tak zakończył swoje wystąpienie były premier.

 

Opozycja mówi o Polexicie, jak o sztandarowym projekcie obozu rządzącego. Taka retoryka jest powielana przez polityków i gwiazdy celebryckie. Cel jest jeden. Mamy uwierzyć we wszystko co wykrzykują i jak jeden mąż stanąć za królem Europy. Zbawca zatrzyma PIS, tylko trzeba mu trochę utorować drogę. Hasło „Zostaję w Unii” miało pomóc w zaplanowanej rewolcie. Nie udało się i znowu nie udało się wyprowadzić wszystkich Polaków na ulice.

Wojewoda dolnośląski Jarosław Obremski mówi, że Platforma gra cynicznie mitami, emocjami i kłamstwem. W mediach pokazuje się dzieci na granicy białoruskiej na przemian z powielaniem informacji o wychodzeniu Polski z UE.

 

Jestem za Unią, ale ona nie jest najświętszym sakramentem. Traktowanie unijnych komisarzy jak sakrum też jest niedopuszczalne, mówi wojewoda Obremski. Poza tym dla Polski Polexit nie jest wskazany. Tak samo jak staszenie Polaków podczas niedzielnego protestu. Był on naładowany wulganością i prymitywizmem.

Jestem zażenowany protestem, który zorganizował Donald Tusk. Bo odbieram, że to jest oparte na nieprawdzie. Było podbudowane wulgarnością, prymitywizmem, a jednocześnie było sprzedawane jako przekonanie o własnej wyższości. Uważam, że to był protest potworniej hipokryzji, i to z kilku poziomów. Dowcip, odkupimy Platformy koszulki z napisem konstytucja wydaje się być w tej chwili prawdziwy, ponieważ jest zapis w Konstytucji, który jest chyba zupełnie jednoznaczny. Konstytucja jest najwyższym prawem RP, więc pretensje do Trybunału Konstytucyjnego są czymś absurdalnym. Czy, gdyby oni na to nie odpowiedzieli, to ten zapis by nie istniał? Przecież tutaj rzecz jest bardzo prosta.

Śmieszy to, że Platforma mówi o konstytucji, jako rzeczy najistotniejszej, że trzeba się chumanitarnie zachowywać na granicy, tylko jak oni rozumieją chumanitaryzm? Otwarcie granicy i wyrzucenie nas z Schengen? Czyli, dopiero wtedy PIS dostarcza pretekstu i…zaczyna się Polexit.

 

Źródło: Radio Wrocław

 

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ