Abramowicz: Podniesienie kwoty wolnej do 30 tys. zł oraz podniesienie drugiego progu podatkowego z 80 do 120 tys. zł jest korzystne


Podniesienie kwoty wolnej do 30 tys. zł oraz podniesienie drugiego progu podatkowego z 80 do 120 tys. zł jest jak najbardziej słuszne. Można to jednak sfinansować z innych środków, a nie z podnoszenia podatków i to głównie dla tych, którzy płacą podatek liniowy (…). Podatek liniowy został wprowadzony w 2004 roku i przyniósł nam niezwykle pozytywne efekty zarówno dla budżetu, jak i dla przedsiębiorców. Budżet w kolejnych 5 latach uzyskał o 100 proc. więcej niż przed wprowadzeniem podatku liniowego. Z oceny skutków regulacji, które przedstawił rząd, wynika, że w ostatnich pięciu latach wzrost wpływów z tego podatku znowu wzrósł o 100 proc. – mówił Adam Abramowicz, Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców, w programie „Po stronie prawdy” na antenie TV Trwam.

Rząd Zjednoczonej Prawicy stopniowo wprowadza rozwiązania zawarte w Polskim Ładzie. Zmiany w dużym stopniu dotkną małych i średnich przedsiębiorców. Do sprawy odniósł się Adam Abramowicz.

– Mamy czas postcovidowy w sensie okresu po blokadzie bardzo dużej części gospodarki, gdzie dominowały małe i średnie przedsiębiorstwa. Przedsiębiorcy mówią, żeby przełożyć reformę o rok. To słuszny argument. Jako Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców też apelowałem do rządu, aby w tym trudnym okresie nie wprowadzał aż tak drastycznego przemodelowania systemu podatkowego, składkowego – mówił gość TV Trwam.

Przedsiębiorcy są przeciwni zmianom dot. podatku liniowego. Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców podkreślił jednak, że Polski Ład zawiera w sobie także dobre rozwiązania.

– Podniesienie kwoty wolnej do 30 tys. zł oraz podniesienie drugiego progu podatkowego z 80 do 120 tys. zł jest jak najbardziej słuszne. Można to jednak sfinansować z innych środków, a nie z podnoszenia podatków i to głównie dla tych, którzy płacą podatek liniowy (…). Przedsiębiorcy mówią o jego likwidacji. On de facto ma nie być zlikwidowany, bo każdy będzie mógł wybrać tę formę opodatkowania, ale najpierw miał wzrosnąć o 9 proc., bo do 19 proc. trzeba by było dodać 9 proc. składki na zdrowie, która nie mogłaby już być odliczana od podatku, czyli podatek liniowy wynosiłby de facto 28 proc. Po naszym dialogu z rządem i przedstawionej petycji, którą podpisało 54 tys. osób oraz po współpracy z posłami zostało to obniżone z 9 proc. do 4,9 proc. To nadal jest 5 proc. więcej stawki podatkowej w podatku liniowym – powiedział Adam Abramowicz.

– Podatek liniowy został wprowadzony w 2004 roku i przyniósł nam niezwykle pozytywne efekty zarówno dla budżetu, jak i dla przedsiębiorców. Budżet w kolejnych 5 latach uzyskał o 100 proc. więcej niż przed wprowadzeniem podatku liniowego. Z oceny skutków regulacji, które przedstawił rząd, wynika, że w ostatnich 5 latach wzrost wpływów z tego podatku znowu wzrósł o 100 proc. Budżet zyskuje na podatku liniowym, bo jest prosty, a stawka jest na tyle akceptowalna, że nie zachęca do optymalizacji kosztów. Podatek liniowy jest dobry także dla przedsiębiorców, bo w firmach zostaje więcej pieniędzy na inwestycje – dodał.

radiomaryja.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ