Grodzki ponad prawem?

Dlaczego Senat nie zajmie się wnioskiem prokuratury w sprawie marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego? – to pytanie od wczoraj zadaje sobie wiele osób. – Też byłem tym zaskoczony – mówił dziś w programie #Jedziemy wiceszef MSZ Szymon Szynkowski vel Sęk. I podkreślił: „Trzeba pytać marszałka Borusewicza, jaki jest powód”.

Kancelaria Senatu poinformowała wczoraj, że Izba nie zajmie się wnioskiem prokuratury o uchylenie immunitetu marszałka Tomasza Grodzkiego. Wicemarszałek Izby Bogdan Borusewicz poinformował prokuraturę regionalną w Szczecinie, że postanowił pozostawić wniosek bez biegu, ponieważ nie został on poprawiony, o co wnioskował Senat.

Ta decyzja wzbudziła sporo kontrowersji. Nie brakuje komentarzy na temat wniosku, który już od 214 dni – jak wskazuje „Licznik Grodzkiego” na Niezalezna.pl – jest pozostawiony bez rozpatrzenia.

–  Też byłem tym zaskoczony. Nie wiem, jakiego rodzaju powody legły u podstaw tego rodzaju decyzji. Jeżeli jest taki wniosek, to są jakieś powody konkretne. Trzeba pytać marszałka Borusewicza, jaki jest powód, że marszałek Senatu ma być w sposób szczególny chroniony przed zarzutami, które mogłyby go spotkać

– stwierdził w programie #Jedziemy Michała Rachonia wiceminister spraw zagranicznych Szymon Szynkowski vel Sęk, dodając przy tym:

Ja takich powodów nie widzę, dla którego ważna osoba, która sprawuje ważną funkcję publiczną, nie powinna ponosić odpowiedzialności. Wydaje mi się to oczywiste dla wszystkich Polaków, że nie powinniśmy mieć do czynienia z równymi i równiejszymi

Szynkowski vel Sęk zapewnił również: „Ja będę pytał naszych senatorów, czy pytali marszałka Borusewicza o powody takiej decyzji„.

Źródło: niezalezna.pl, TVP Info

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ