Teodora Żukowska – jedna z najcenniejszych agentek podziemia konspiracyjnego. To ona wydała Kutscherę.


Teodora Żukowska właśc. Theodora-Flavia Matugenta Edle von Seracsin-Żukowska, pseudonim „Milena”, urodzona 2 czerwca 1914 w Wiedniu, zmarła 18 grudnia 1993 r. w Warszawie. Była nieoceniona agentką kontrwywiadu Armii Krajowej, urzędniczką państwową, więźniem politycznym. Uhonorowana za zasługi Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Krzyżem Armii Krajowej oraz Złotym Krzyżem Zasługi z mieczami.

Przyszła na świat w domu Alexandra von Seracsina i Augusty z domu Dittrich. Ojciec był austriackim archeologiem o rumuńskich korzeniach, natomiast matka miała niemiecko-czeskie pochodzenie. Gdy miała 6 lat jej rodzice rozwiedli się, a matka w niedługim czasie poślubiła polskiego żołnierza Jerzego Roleckiego. Todora początkowo mieszkała z ojcem, lecz w 1926 r. wraz z matką i ojczymem zamieszkała w Warszawie. Dziesięć lat później przyjęła polskie obywatelstwo, a w wieku 24 ukończyła studia prawnicze na warszawskim uniwersytecie. Rozpoczęła również prace w Ministerstwie Przemysłu i Handlu. W 1939 r. została żoną Grzegorza Roleckiego.

Po wybuchu II wojny światowej rodzina Żukowskiej została eksmitowana z mieszkania przy ul. Szucha, jednakże ona sama za sprawą nietuzinkowej urody, świetnej znajomości niemieckiego, a przede wszystkim właściwego pochodzenia otrzymała propozycję pracy w niemieckiej administracji. Za zgodą polskich władz konspiracyjnych, a także radą przedwojennego przełożonego, majora Stanisława Molendy, zgodziła się przyjąć posadę. Tak oto została o zatrudniona w urzędzie gubernatora dystryktu warszawskiego. Początkowo pracowała w wydziale spraw wewnętrznych, a następnie w wydziale sprawiedliwości, gdzie awansowała na referentkę. Aby uwiarygodnić swe oddanie II Rzeszy podjęła skuteczną próbę uzyskania wpisu na volklistę. Oczywiście całe przedsięwzięcie odbywało się pod ścisłym nadzorem i w porozumieniu z podziemną konspiracja, dla której Teodora była niezwykle cennym źródłem informacji. Pierwotnie meldunki przekazywała Molendzie, który pracował w Biurze Informacji i Propagandy, jednakże ze względu na ich wagę podjęto decyzję, że będą trafiać do kontrwywiadu Okręgu Warszawskiego ZWZ/AK. Teodora aż do wybuchu Powstania Warszawskiego przekazywała zdobyte informacje, które w istotny sposób pomagały podejmować odpowiednie działania na wielu frontach. Co miesiąc składała m. in. raporty generała Ludwika Fischnera, a do największych „zdobyczy” należy doliczyć jego przemówienie z 10 sierpnia 1943 r., które wygłosił do podwładnych.

Żukowska odegrała tez niebagatelną rolę w akacji wymierzonej przeciwko „katowi Warszawy”, Dowódcy SS i Policji na dystrykt warszawski, Frantzowi Kutscherze. Esesman po przybyciu do Warszawy wprowadził niepotykany do tej pory terror w mieście, skutecznie wywołując strach wśród ludności cywilnej i dezorganizując pracę ruchowi oporu. Znany ze swego niebywałego okrucieństwa, bezwzględności i bezprawnych metod działania mógł posłać na śmierć nawet ok. 5 tysięcy osób. Tym samym sprowadził na siebie wyrok śmierci wydany przez polskie państwo podziemne. Wykonanie zadania okazało się o tyle trudne, że nie było wiadomo jak w rzeczywistości wygląda Kutschera. Nieceniona okazała tu się pomoc Teodory. To ona dostarczyła rysopis zbrodniarza, wskazała markę oraz numery rejestracyjne samochodu, którym ten się poruszał, a także inne istotne informacje, które pozwoliły na przygotowanie zamachu uwieńczonego ostatecznie sukcesem. Żukowska jako urzędniczka niemieckiej instytucji miała okazję uczestniczyć także w pogrzebie Kutschery, który opisała w wydanych po wojnie wspomnieniach.

Jeszcze przed wybuchem Powstania Warszawskiego otrzymała rozkaz opuszczenia stolicy. Trafiła do Austrii, w której pozostała do zakończenia wojny, a pod koniec 1945 r. przeniosła się do Włoch, gdzie wstąpiła do 2 Korpusu Polskiego gen. Andresa, a następnie udała się do Wielkiej Brytanii.

Niedługo później wróciła do kraju, jednakże padła ofiarą prześladowań. W 1949 r. została aresztowana przez UB, poddana szykanom, torturom i przez cztery lata więziona bez wyroku. Władzom komunistycznym zależało na stworzeniu kłamliwej tezy, jakoby AK kolaborowało z gestapo, więc próbowali tak pokierować zeznaniami Żukowskiej, aby móc uwiarygodnić swój blamaż. Nic z tego nie wyszło, a Teodora została ostatecznie zwolniona z więzienia z powodu braku dowodów.

Wspomnienia z pracy w urzędzie dystryktu gubernatora warszawskiego ujawniła anonimowo na łamach tygodnika „Stolica” w latach 1969-1971, a dokładną historię jej niezwykłego życia możemy poznać dzięki wydanej w 2000 r. książce pt. „Na skraju dwóch światów”.

Publikacja powstała dzięki wsparciu Fundacji KGHM Polska Miedź

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ