Ogródki działkowe w wielkich miastach – panaceum czy zagrożenie?


Historia ogrodów działkowych na ziemiach polskich jest bardzo długa. Ogrody to zjawisko, które istnieje i rozwija się w Polsce od ok. 120 lat i jest popierane przez państwo.

Pierwsze ogrody działkowe zostały założone już w roku 1824. Ogrody działkowe obecnie są już tradycyjnym elementem krajobrazu polskich miast. Jednak największy rozwój ogrodnictwa działkowego w Polsce przypadł na wiek XX. W 1918 r. było 19 ogrodów z 2064 działkami, natomiast w 1939 r. było już 606 ogrodów – prawie 50 000 działek. Ich podstawową funkcją była produkcja warzyw i owoców, szczególnie w ogrodach organizowanych dla bezrobotnych. Dla mieszkańców miast były często jedynym źródłem warzyw, owoców, a nawet drobiu. W związku z tym, z roku na rok liczba ogródków działkowych dynamicznie rosła. Ale po roku 1990 nastąpiła fundamentalna zmiana funkcji działki. Zanikł chów królików i drobiu, zmniejszyła się też skala upraw owoców i warzyw. Działki coraz częściej zaczęły pełnić funkcję rekreacyjną i wypoczynkową. Jednak dla wielu ubogich rodzin produkcja warzyw i owoców na działce to nadal główny sposób zaopatrzenia w te produkty. W 2011 r. zostały przeprowadzone analizy, z których wynikało, że wśród działkowców najliczniejszą grupę stanowią osoby w wieku 51-65 lat (37,66 %), o średnim wykształceniu (40,93%), czynni zawodowo (42,49 %), pracujący fizycznie (43,59%). Działki wykorzystywane są zarówno w celach uprawowych jak i wypoczynkowych.

Obecnie ogrody działkowe pełnią ważną funkcje w życiu polskiego społeczeństwa. Najważniejszą rolą jest możliwość aktywnego wypoczynku, który niewątpliwie bardzo korzystnie wpływa na zdrowie. W skali kraju działki uprawia blisko milion rodzin, w tym liczna rzesza osób starszych, dla których jest to nierzadko jedyna forma aktywności fizycznej. Dla najmłodszych Polaków, szczególnie tych mieszkających w wielkich miastach, działka to jedyna możliwość obcowania bezpośrednio z naturą. Z oczywistych względów działki rodzinne, jako miejsce spotkań wielu pokoleń, służą również integracji rodzin, a także nawiązywaniu bliższych kontaktów sąsiedzkich i tworzeniu małych społeczności lokalnych. Ponadto, ogrody mają charakter niekomercyjny, dzięki czemu dostęp do działki ma każdy, co powoduje, że z ogrodów działkowych mogą korzystać również osoby mniej zamożne. Ale okazuje się, że działki są niemal doskonałym tworem nie tylko dla nas ludzi, a także do życia dla zwierząt, zwłaszcza ptaków i owadów, ponieważ specyfiką ogrodów jest olbrzymie zróżnicowanie gatunków roślin występujące na stosunkowo niewielkiej powierzchni w odróżnieniu od innych, typowych obszarów zielonych w miastach.

W związku z powyżej przedstawionymi funkcjami ogródków działkowych, trudno znaleźć negatywne aspekty omawianych terenów. Przypuszcza się, że jeśli Państwo chciało by zlikwidować ogródki działkowe, musiałoby spojrzeć na nie jako na tereny, które można łatwo pozyskać i spieniężyć, a na miejsce o znacznie szerszym aspekcie społecznym. Na szczęście jest małe prawdopodobieństwo, że to kiedykolwiek nastąpi, ponieważ takie działanie nie leży w interesie działkowców, społeczeństw i miast. Wszystko można sprzedać, wszystko można zabetonować. Niektórzy staną się jeszcze bogatsi, biedni jeszcze biedniejsi, a ogrody w tym wszystkim zaginą.

Podsumowując można stwierdzić, że ogrody działkowe w polskich miastach mają przyszłość, zatem powinny trwać i rozwijać się nadal.

Artykuł powstał dzięki wsparciu WFOSiGW

 

 

Poglądy autorów i treści zawarte w artykule nie zawsze odzwierciedlają stanowisko WFOŚiGW we Wrocławiu.

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ