Aktywiści atakują terytorialsów. Piszą o „grillach zakrapianych alkoholem” na granicy

13.05.2021 Cieplowody. Terytorialsi pomagają w usuwaniu skutków burzy i lokalnych podtopień.

Dzisiaj usłyszeliśmy, że zaledwie kilkaset metrów od umierających w lesie ludzi, terytorialsi, którzy przyjechali na granicę, urządzają sobie grille zakrapiane alkoholem – napisali na Twitterze aktywiści z Grupy Granica. Na zarzuty natychmiast zareagował rzecznik Wojsk Obrony Terytorialnej płk Marek Pietrzak, który poprosił o źródło informacji, by mógł je sprawdzić. Ostatecznie okazały się one fake newsem. „Żądam przeprosin i natychmiastowego usunięcia informacji” – napisał Pietrzak na Twitterze.

Od kiedy służby Łukaszenki próbują siłą przepychać migrantów przez granicę z Polską, aktywiści antyrządowi szkalują służby, które tę granicę chronią. Są wśród nich strażnicy graniczni, żołnierze i terytorialsi.

Wczoraj na Twitterze Grupa Granica zarzuciła tym ostatnim, że urządzają sobie „grille zakrapiane alkoholem”.

Dzisiaj usłyszeliśmy, że zaledwie kilkaset metrów od umierających w lesie ludzi, terytorialsi, którzy przyjechali na granicę, urządzają sobie grille zakrapiane alkoholem. Grille. Koło umierających ludzi. Zostawiamy Państwa z tą myślą, bo my nie wiemy, co z nią zrobić

– napisano na Twitterze.

Na te informacje natychmiast zareagował rzecznik WOT płk Marek Pietrzak.

Proszę o wskazanie miejsca, czasu oraz źródła informacji. Oby nie okazało się, że są to kolejne pomówienia. Czekam na odpowiedź

– napisał Pietrzak w odpowiedzi na wpis aktywistów. Dodał też, że sprawdzi te informacje, a jeśli okażą się nieprawdą, będzie żądał przeprosin.

Dziś zamieścił na Twitterze sprostowanie, z którego wynika, że informacje przekazywane przez aktywistów są kłamstwem.

Opisana przez @GrupaGranica sytuacja nie miała miejsca. Żądam przeprosin i natychmiastowego usunięcia informacji, które zniesławiają naszych żołnierzy!

– podkreślił rzecznik.

Źródło: niezalezna.pl,

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ