Kiedy reforma sądownictwa? Ziobro: UE ingeruje w nasze wewnętrzne sprawy na wniosek opozycji!

Ziobro7.jpeg

„Co z reformą wymiaru sprawiedliwości?” – to pytanie często zadawane jest rządzącym. Reforma sądownictwa przygotowywana jest od dłuższego czasu, a minister sprawiedliwości uważa, że powinna być realizowana.

– Jako minister sprawiedliwości odpowiedzialny za dział sprawiedliwości byłem zobowiązany do przygotowania projektów ustaw, które reformują tak sądownictwo powszechne jak i Sąd Najwyższy, takie projekty są przygotowane już od pewnego czasu, a te dotyczące sądów powszechnych tak naprawdę są przygotowane blisko od czterech lat i czekają na ten moment, kiedy będą mogły zostać wprowadzone w życie

– powiedział Zbigniew Ziobro na dzisiejszej konferencji prasowej, po czym dodał:

Często słyszę ze strony państwa, mówię o mediach generalnie, że reforma się nie powiodła. Problem polega na tym, że ona nie została nawet w jakiejś niewielkiej części zrealizowana, dlatego że te ustawy zostały zablokowane z powodów pewnego procesu politycznego, który toczył się wokół reformy sądów i sądownictwa w Polsce związanego z ingerencją w sprawy nasze wewnętrzne ze strony Unii Europejskiej na wniosek polskiej opozycji, która sprawy, które dotyczą naszych spraw rozwiązywanych w kraju w ramach i w granicach naszej konstytucji kontestowała i wynosiła do Brukseli, chcąc wywierać presję finansową na Polski rząd i psując Polsce w ten sposób reputację

Mimo to, minister sprawiedliwości jest dobrej myśli co do szeroko pojętej reformy sądownictwa.

– Mam nadzieję na to, że nastał już taki moment, że te reformy na skutek różnych też okoliczności związanych z procesem politycznym, który doszedł do takiego punktu, będą mogły doczekać się uruchomienia i wprowadzenia tych zmian w życie

– dodał Ziobro.

 

Reformie sądownictwa w Polsce głośno sprzeciwiają się unijni politycy. Wskazują oni m.in. na Izbę Dyscyplinarną Sądu Najwyższego. Szef resortu sprawiedliwości wskazał dziś na hipokryzję niektórych z nich.

O ile wiem w ojczyźnie pani von der Leyen, w Niemczech funkcjonuje sądownictwo dyscyplinarne i jeżeli sędziowie dopuszczają się zachowań kryminalnych, korupcyjnych czy powodują wypadki pod wpływem alkoholu, czy dopuszczają się innych zachowań kryminalnych, nieobyczajnych to są pociągani do odpowiedzialności. Nawet są tam takie rozwiązania nadzwyczajne, które pozwalają, ze to politycy, czyli Bundestag może pociągnąć do odpowiedzialności karnej sędziego, który konstytucję niemiecką, a konsekwencją takiego zachowania może być wydaleniem z zawodu, to jest orzeczenie tamtejszego Trybunału Konstytucyjnego, który wybierany jest przez polityków i składa się w znacznej części też  z polityków

– skomentował Ziobro.

Źródło: niezalezna.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ