PROF. M. RYBA O KOLEJNYCH KARACH DLA POLSKI ORZECZONYCH PRZEZ TSUE: MAMY DO CZYNIENIA Z WYPOWIEDZENIEM POLSCE WOJNY, DLATEGO MUSIMY SIĘ BRONIĆ

Przyszedł czas, żeby zacząć walczyć o naszą niepodległość, ponieważ już nie ma drogi odwrotu. Wcześniej szukaliśmy kompromisów i robiliśmy kroki w tył, ale każde nasze ustąpienie powodowało, że szukano innych pretekstów – wskazał prof. Mieczysław Ryba, politolog, historyk i wykładowca akademicki, w piątkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

27 października 2021 roku Trybunał Sprawiedliwości UE nałożył kolejną karę na Polskę za niewykonanie polecenia TSUE wydanego w lipcu br. Sprawa dotyczyła zamrożenia funkcjonowania Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Za niedostosowanie się do wyroku Polska ma płacić karę w wysokości 1 mln euro dziennie do momentu wykonania wyroku.

– Eksperci oceniają, że są to najwyższe kary, jakie kiedykolwiek TSUE nałożył na inne kraje europejskie – powiedział wykładowca akademicki.

Obecna sytuacja Polski w Unii Europejskiej jest bardzo nieciekawa. To już druga kara nałożona bezpodstawnie  na nasz kraj. Wcześniej TSUE obarczył nas karą w wysokości 500 tys. euro dziennie za niezamknięcie  kopalni w Turowie. Gość „Aktualności dnia” wyjaśnił, że „dlatego, iż działa kopalnia w Turowie, która zapewnia bezpieczeństwo energetyczne i prace mieszkańcom, to jedna osoba wydała decyzję o nałożeniu sankcji”. Politolog zaznaczył, że nie ma również podstaw do zawieszenia Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego.

– Mówiąc o Izbie Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, trzeba przypomnieć, że jest to organ, który wielokrotnie w II instancji umarzał sprawy przeciwko sędziom politykującym w togach. Poza tym podobne instytucje funkcjonują w innych krajach europejskich, jednak mimo to Polska jest karana tak wysokimi sankcjami. To wszystko ma wymiar polityczny i nikt w UE nie liczy się z traktatami. Politycy są sędziami, którzy nakładają na nas kary za to, że sądy są upolitycznione. Co więcej, nie mają do tego podstaw traktatowych, ponieważ w traktatach kwestia sądownictwa jest wyłączona z zajmowania się nią przez UE (…). Mamy do czynienia z wypowiedzeniem Polsce wojny, dlatego musimy się bronić – przypomniał profesor.

Wykładowca akademicki podkreślił, że UE uzurpuje sobie pewne prawa, ponieważ chce wprowadzić w Polsce rewolucję seksualną, a ponadto liczy, że nasz kraj stanie się „półkolonią” wykonującą polecenie instytucji unijnych kierowanych przez bogate państwa.

– Komisja Europejska chce być rządem w Polsce, a Parlament Europejski chce zastąpić polski parlament. Liczą, że uda im się zrobić z nas coś w rodzaju kraju półkolonialnego, który ma coraz mniejszą autonomię – ocenił prof. Mieczysław Ryba.

Polski rząd zapowiada, że nie zapłaci nałożonej kary. Może więc okazać się, że UE odliczy te pieniądze ze środków, które miały do nas trafić w ramach Planu Odbudowy po pandemii COVID-19.

– Pamiętajmy, że jest ofensywa dyplomatyczna. To, co dzieje się teraz w UE względem Polski, jest bezprawiem i niektóre kraje obawiają się, że może je spotkać podobny scenariusz. Jednak nie jest tak, że nie mamy narzędzi do podjęcia działań. Na przykład urzędnicy unijni chcą akceptacji przez Radę Europejską Zielonego Ładu. Są również inne rzeczy, które możemy konsekwentnie wetować (…). Po tym, jak Joe Biden oddał nas Niemcom, musimy szukać innych konfiguracji geopolitycznych, aby się bronić. Polska musi pokazać, że przeżyje bez funduszy europejskich. Musimy być konsekwentni. Jeżeli nie dają nam środków, to my też nie wpłacajmy pieniędzy do UE – akcentował gość „Aktualności dnia”.

Prof. Mieczysław Ryba zwrócił uwagę, że Unia Europejska czerpie korzyści z naszego członkostwa. Dlatego – zdaniem politologa – nie powinniśmy ulegać naciskom ze strony unijnych urzędników.

– Przyszedł czas, żeby zacząć walczyć o naszą niepodległość, ponieważ już nie ma drogi odwrotu. Wcześniej szukaliśmy kompromisów i robiliśmy kroki w tył, ale każde nasze ustąpienie powodowało, że szukano innych pretekstów – ocenił historyk.

 

 

 

radiomaryja.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ