Minister Czarnek o grze „na grobie zmarłej kobiety”: „podłe chamstwo i draństwo”.

– To jest chamstwo i draństwo opozycji, która na grobie zmarłej kobiety gra emocjami i nieszczęściem jej rodziny. To jest chamstwo podłe i niewybaczalne – powiedział w rozmowie z Niezalezna.pl minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek, komentując medialną aktywność niektórych polityków i mediów po śmierci 30-letniej kobiety w pszczyńskim szpitalu.

Sprawa śmierci 30-letniej kobiety, która we wrześniu trafiła na oddział ginekologiczno-położniczy w 22. tygodniu ciąży (kiedy odeszły jej wody płodowe) poruszyła opinię publiczną. U płodu już wcześniej stwierdzono wady rozwojowe, a ze wstępnych ustaleń wynika, że kobieta zmarła w wyniku wstrząsu septycznego.

Sprawę bada prokuratura, natomiast zarząd szpitala w wydanym wczoraj oświadczeniu zapewnił, że jego personel zrobił wszystko, by uratować pacjentkę i jej dziecko oraz, że wszystkie decyzje lekarskie zostały podjęte z uwzględnieniem obowiązujących w Polsce przepisów prawa i standardów postępowania.

Tragiczne zdarzenie stało się natychmiast orężem dla niektórych mediów, polityków lewicowo-liberalnej opozycji oraz zwolenników aborcji, którzy przekonują, że śmierć kobiety była skutkiem „restrykcyjnego prawa aborcyjnego”, które ich zdaniem wynika m.in. z orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z 20 października ubiegłego roku.

O komentarz w tej bulwersującej sprawie poprosiliśmy ministra edukacji i nauki, konstytucjonalistę, prof. Przemysława Czarnka.

Zdaniem szefa MEiN, mamy w tym przypadku do czynienia z „histerią opozycji, która ma wprowadzić w błąd opinię publiczną” co do orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego. – Trybunał Konstytucyjny nie zlikwidował przesłanki przerywania ciąży, ze względu na zagrożenie życia i zdrowia kobiety, więc tego rodzaju histerie nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. One fałszują rzeczywistość – ocenił minister.

Odnosząc się do rozpowszechnianych publicznie informacji, jakoby lekarze w obawie przed konsekwencjami prawnymi mieli czekać na obumarcie płodu, ryzykując życie 30-letniej kobiety, Przemysław Czarnek przyznał, że „jeśliby tak było, to byłby to karygodny błąd w sztuce lekarskiej”. – Jeszcze raz powtarzam, jeśli ciąża zagraża życiu kobiety, to mamy do czynienia z wypełnieniem przesłanki do legalnego przerwania ciąży – podkreślił nasz rozmówca.

– Tej przesłanki nie zlikwidował Trybunał Konstytucyjny, a histeria opozycji ma tylko utwierdzić w przekonaniu nieznających przepisów prawa, że Trybunał zrobił coś, czego nie zrobił

– zaznaczył.

– Trybunał zlikwidował wyłącznie możliwość zabijania dziecka w łonie matki, ze względu na jego niepełnosprawność, ale nie zlikwidował przesłanki do legalnej aborcji, jeśli ciąża zagraża życiu lub zdrowiu matki

– dodał.

Nasz rozmówca odniósł się też do słów wybitnego ginekologa i położnika prof. Bogdana Chazana, który wczoraj w rozmowie z naszym portalem stwierdził, że wrzawa jaka powstała wokół niewątpliwie tragicznego zdarzenia w pszczyńskim szpitalu stała się orężem dla zwolenników aborcji, którzy „liczą na to, że ten przypadek pomoże im zmienić prawo tak, aby można było zabijać więcej dzieci”.

– To jest chamstwo i draństwo opozycji, która na grobie zmarłej kobiety gra emocjami i nieszczęściem jej rodziny. To jest chamstwo podłe i niewybaczalne

– powiedział minister Przemysław Czarnek.

Źródło: niezalezna.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ