Powraca sprawa skandalicznego apelu generałów. „Żołnierze mają jeden cel – ochronę granic”

fot. pexels.com / zdjęcie ilustracyjne

We wtorek media udostępniły apel byłego dowódcy Wojsk Lądowych i byłego wiceszefa MON Waldemara Skrzypczaka, byłego Dowódcy Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych gen. Mirosława Różańskiego, europosłanki, założycielki PAH Janiny Ochojskiej oraz aktorki Mai Ostaszewskiej do funkcjonariuszy Straży Granicznej.

Gen. Skrzypczak mówi w nagraniu m.in., że za wschodnią granicą „dzieją się rzeczy złe, (…) które godzą w godność ludzką i często w honor żołnierski”, a Ochojska dodaje, że „umierają osoby, które docierają do naszego kraju, chcąc prosić o ochronę międzynarodową”. Gen. Różański podkreśla, że „bezpieczeństwo nie wyklucza człowieczeństwa” oraz zwraca się do funkcjonariuszy słowami: „Żołnierzu, kiedy wypowiadałeś słowa roty przysięgi wojskowej, przysięgałeś Rzeczypospolitej bronić jej niepodległości i granic, ale również przysięgałeś strzec konstytucji”. – Proszę, wierzę w was, pomóżcie pomagać – mówi z kolei Ostaszewska.

W nagraniu przytoczono również art. 162 Kodeksu karnego strasząc, że żołnierzom grozi „kara pozbawienia wolności do lat 3”.

 

Dziś ten temat powrócił w programie Minęła 20 w TVP Info, który prowadził Michał Rachoń.

– Pan generał Skrzypczak powiedział rzecz ważną, że to, żeby granica była szczelna, żeby żołnierzy wypełniali prawidłowo swoje obowiązki w zakresie pilnowania polskiej granicy, nie oznacza, że trzeba być okrutnym w stosunku do kobiet i dzieci. I to jest rzecz, którą my cały czas powtarzamy

– ocenił poseł PO Jarosław Urbaniak, dodając, że „generał Skrzypczak, zasłużony oficer i generał, który akurat na swoim fachu bardzo dobrze się zna, jest ceniony przez partnerów naszych w NATO”.

Inaczej widzi to sekretarz stanu w KPRM Adam Andruszkiewicz.

– Żołnierze Wojska Polskiego, funkcjonariusze Straży Granicznej mają jeden święty cel – ochrona polskiej granicy. I mają to być twarde działania. To także wymaga od nich charakteru. Mają za zadanie nie dopuścić do tego, żeby ktokolwiek nielegalnie przekraczał granicę polskiego państwa. Ponieważ w ten sposób stanowi dla nas Polaków, gospodarzy tego kraju, zagrożenie. I dlatego my dziękujemy i SG i WP za to, że realizuje swoje zadanie w twardy sposób. Bo z całym szacunkiem, to nie są wolontariusze akcji humanitarnej, tylko to są żołnierze, którzy w mundurach musza na co dzień ryzykować życiem, w razie czego także sięgnąć po broń, aby bronić zbrojnie granic naszej ojczyzny

– powiedział polityk.

Wyraził protest, przeciwko nagraniu z udziałem generałów.

– To się wpisuje w działania, które mają na celu obniżenie morale funkcjonariuszy SG oraz żołnierzy WP, żeby mówić im, że robią coś niedobrego. Nie, robią bardzo dobrze, bronią granic RP. Za to im dziękujemy

– podsumował Andruszkiewicz.

Źródło: niezalezna.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ