Rząd zainterweniuje na rynku nieruchomości, Czy ograniczy to spekulację ?

Wyższe lub nowe podatki czy dodatkowe opłaty przy sprzedaży mieszkania w ciągu roku od jego zakupu – to pomysły na walkę ze spekulantami i funduszami inwestycyjnymi, które hurtowo wykupują mieszkania. Te potem stoją pusty, bo inwestorzy czekają na wzrost ich wartości. A na rynku brakuje wolnych mieszkań, bo popyt jest ogromny. Dlatego rząd ma zamiar interweniować na rynku nieruchomości – potwierdziło RMF FM.

Ceny mieszkań mogą budzić grozę. Rosną od lat, a ostatnio lawinowo – oprócz popytu przykładają się do tego rosnące koszty robocizny czy materiałów budowlanych. W ciągu II kwartału 2021 roku ceny mieszkań w dziesięciu największych miastach w kraju wzrosły średnio o niemal 4 proc, wynika z raportu Narodowego Banku Polski.

Do tych wzrostów dokładają się także spekulanci i fundusze inwestycyjne – skupują mieszkania partiami, by następnie czekać ze sprzedażą na wzrost ich wartości. W tym roku jeden ze skandynawskich funduszy zakupił na podstawie jednej umowy 1000 mieszkań płacą 100 milionów euro.  Przez to na rynku dostępnych jest mniej mieszkań, a popyt wcale nie maleje. Z szacunków wynika, że czysto spekulacyjne zakupy nie przekraczają kilku procent rynku, zakupy przez fundusze to mniej niż 1 proc., ale Ministerstwo Rozwoju i Technologii, które przygotowuje projekt ustawy, woli dmuchać na zimne, by opanować tę sytuację – przyznał reporterowi RMF FM wiceszef resortu Piotr Uściński.

Więcej na RMF24.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ