Wrocław: przeszedł Marsz Pamięci. O mordach Niemców cisza

W 83. rocznicę Nocy Kryształowej ulicami Wrocławia przeszedł Marsz Pamięci. Wydarzenie to z inicjatywy byłego prezydenta Rafała Dutkiewicza wpisało się we wrocławski kalendarz uroczystych obchodów Nocy Kryształowej. Organizatorem jest Fundacja Bente Kahan i wrocławska Gmina Wyznaniowa Żydowska.

Zanim rozpoczął się marsz uczestnicy wysłuchali przemówień min. prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka i Bente Kahan a na zakończenie niedzielnego marszu, wsłuchali się w słowa wygłaszane w miejscu dla Żydów szczególnym. Przy ul. Łąkowej znajduje się obelisk, przy którym raz w roku składane są kwiaty i zapalone znicze. Obelisk, jest jedynym śladem po spalonej w 1938 roku przez niemieckie młodzieżowe bojówki Nowej Synagogi.

Niestety organizatorzy Marszu Pamięci, już nie mówią kto w ówczesnym Breslau kierował antysemicką nagonką, kto inicjował pogrom, wreszcie kto doprowadził do holokaustu. Dzisiaj, Żydzi zgodnie z niemiecką retoryką, mówią o współodpowiedzialności Polaków i…nazistów za krzywdy, za śmierć, za utratę mienia. Dzisiaj Klara Kołodziejska-Połtyn, przewodnicząca zarządu Gminy Wyznaniowej Żydowskiej we Wrocławiu, jednocześnie przewodnicząca zarządu Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich w RP znowu oskarżyła Polaków o antysemityzm? Nadto stwierdziła, iż Polacy są ksenofobami i homofobami? Polacy, jakby to oni byli sprawcami Nocy Kryształowej, wywołania II wojny światowej i okupacji niemieckiej, kolejny raz – jako sprawcy – zostali wezwani do miłości i szacunku Mojżeszowych wyznawców.

Pomówienia, zamilczania, konfabulacja to już stały repertuar żydowskiej retoryki wobec narodu polskiego. Osiem wieków wcześniej wygnani z różnych części Europy i świata przyjechali do Polski. Był to największy żydowski eksodus. W Królestwie Polskim znaleźli spokój, zostały im nadane przywileje, dość wspomnieć o Statucie kaliskim, który gwarantował im bezpieczeństwo. Jednym słowem książę wielkopolski Bolesław Pobożny zapewnił Żydom rozwój według własnych praw, tym samym autonomię. W zamian Polacy wysłuchują obraźliwe słowa i nieprawdziwe historie. Matthew Tyrmand, syn Leopolda Tyrmanda powiedział, że „Polska jest jednym z najlepszych, jeśli nie w ogóle najlepszym krajem, w którym można być dziś Żydem”, tymczasem to co wrocławianie słyszą przez ostatnie lata podczas dorocznych spotkań w czasie obchodów Nocy Kryształowej przypomina biczowanie i samobiczowanie, przyjmowanie oskarżeń, za czyny niepopełnione. Trudno iść w milczeniu, jeśli padają złe słowa w stosunku do narodu, którego w ogóle nie było w miejscu zbrodni, a później był tak samo spacyfikowany jak obywatele polscy pochodzenia żydowskiego.

Obelisk w miejscu Nowej Synagogi przy ul. Łąkowej to miejsce, które przypomina stosunek człowieka do człowieka. Niemca do Żyda. Tymczasem prezydent Wrocławia Jacek Sutryk znowu wszedł w antypolskie buty? Usłyszeliśmy, że „zaczęło się od słów, które podzieliły ludzi a Auschwitz nie spadło z nieba”. Nie spadło! Wcześniej była obojętność Niemców wobec Żydów, zgoda na rozboje, akceptacja antysemityzmu. To nie dotyczy Polski! Sama idea obchodów jest słuszna, jednak należy stanąć w prawdzie, ze wszystkimi konsekwencjami. 83. rocznica obchodów Nocy Kryształowej mogłaby doprowadzić wiele zarzuconych badań historycznych do ujawnienia zbrodni. Jednak sami poszkodowani bronią się na wszelkie sposoby. Dlaczego im nie zależy?

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ