Goszcz: Druga część Dziadów. Genialny spektakl


Gdyby Adam Mickiewicz oglądał swoje dzieło byłby zachwycony tak samo jak widzowie, którzy przybyli na noc Dziadów do Świątyni Artystów w Goszczu. Aktorzy Miejskiego Amatorskiego Teatru POZA w Twardogórze kolejny raz zachwycili publiczność.

Zwyczajem porządnych teatrów na przełomie października i listopada wystawia się Dziady. To swego rodzaju memento mori a opisane przez wieszcza Mickiewicza spotkanie żywych ze zmarłymi – pierwszym daje szansę naprawy błędów, drugim oglądanie Boga żywego, zamiast upiornego snucia się w niebycie. Przyszłość jednak jest warunkowa, i to doskonale oddali artyści. Czy w duszach zmarłych można zobaczyć siebie? Można!

Cóż widzimy w II części Dziadów? Przede wszystkim odbicie własnego życia, wszystkich grzechów i utraconych możliwości. Guślarz (kapitalna gra) wprowadza oglądających w metafizyczny świat. Ukazuje księgę życia i daje szansę odkupienia win.

Duchy bliskich, znajomych i nieznajomych przekazują żywym znaki. W głowie układają się pytania. Czy można naprawić swoje i cudze błędy? Co po śmierci?

Każdy z nas ma pierwiastek miłości, cierpienia i miłosierdzia, zatem jak postępować, jak dzielić się uczuciami? Na te pytania odpowiedziały widma, ale one powinny być też zadane sobie.

Wystawienie spektaklu w zrujnowanym wnętrzu ewangelickiego kościoła to pomysł reżyser i opiekuna atystycznego teatru „Poza” pani Urszuli Konopko. Wtrącenie współczesnych tekstów śpiewanych przez duchy, które wprowadzały widzów do następnej sceny, to również kapitalna koncepcja pani reżyser. Brawo dla Zespołu, brawo dla pani Reżyser.

Fot. Andrzej Makarczuk w Świątynia Artystów, facebook.com/photo/?fbid

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ