Jest to odpowiedź polskiego rządu na szantaż UE

Polska próbowała zablokować plan priorytetów legislacyjnych Unii Europejskiej na przyszły rok. Jest to odpowiedź polskiego rządu na brak akceptacji Krajowego Planu Odbudowy przez Komisję Europejską.

Unijni urzędnicy podtrzymują swoje warunki dotyczące uruchomienia krajowego planu odbudowy dla Polski. Niedawno przypomniał o nich europejski komisarz ds. rynku wewnętrznego, Thierry Breton.

– Niezależność wymiaru sprawiedliwości, likwidacja Izby Dyscyplinarnej, przywrócenie sędziów odsuniętych od orzekania. To wszystko trzeba bez zwłoki rozwiązać – powiedział.

Komisja Europejska domaga się, aby przedstawione przez nią warunki zostały zapisane w Krajowym Planie Odbudowy.

– To jest spór dosyć mocno polityczny, upolityczniony i właściwe polski rząd wie, co powinien zrobić, aby te środki odblokować, a na razie się ku temu nie skłania – zwrócił uwagę politolog Bartosz Brzyski.

Polska nie może zgodzić się na te żądania – mówił premier Mateusz Morawiecki i dodał, że byłaby to zgoda na nierówne traktowanie Polski.

– To, co jest dozwolone w jednym z 27 państw członkowskich Unii Europejskiej, np. w Finlandii, np. w Niemczech musi być także dozwolone we wszystkich innych państwach Unii Europejskiej – podkreślił szef rządu.

Liderzy Prawa i Sprawiedliwości zapowiadali likwidację Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Projektu w tej sprawie wciąż nie ma. Premier boi się, że może stracić większość w Sejmie – wskazał przewodniczący klubu Koalicji Obywatelskiej, Borys Budka.

–  Wtedy z rządu odchodzi Zbigniew Ziobro i dla premiera oznaczałoby to – na dłuższą metę – koniec kariery politycznej – stwierdził poseł opozycji.

Propozycje są analizowane wśród członków rządu po to, aby wybrać najbardziej właściwe rozwiązanie procedury dyscyplinarnej – podkreślał premier. Nie wiadomo jednak, kiedy projekt ujrzy światło dzienne.

– Albo będziemy się bardziej spieszyć, albo mniej, w zależności od tego, jak będziemy traktowani przez Komisję Europejską, ale na pewno nie będziemy tutaj działać pod niczyim pistoletem – zaznaczył Mateusz Morawiecki.

Komisja Europejska cały czas nalicza karę za brak realizacji żądania Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie likwidacji Izby Dyscyplinarnej. Wynosi ona milion euro dziennie. Unijni urzędnicy blokują również uruchomienie Krajowego Planu Odbudowy dla Węgier. To zwykły szantaż – uważa węgierski premier Viktor Orbán.

– Myślę, że jest to całkowicie nie do przyjęcia, że Komisja prosi o zmianę naszych przepisów rodzinnych i edukacyjnych. Co to ma wspólnego z ponownym uruchomieniem europejskiej gospodarki? Węgierska gospodarka i Węgrzy nie ucierpią z powodu brukselskiego szantażu – mówił szef rządu Węgier.

Część państw unijnych domaga się od Polski i Węgier szybkiego osiągnięcia kompromisu z Komisją Europejską.

– Rekomendacje, które zostały szeroko opracowane przez Komisję, zostały zweryfikowane i są warunkami dostępu do funduszy dla wszystkich krajów – powiedział Clement Beaune, minister spraw zagranicznych Francji.

Polska zablokowała w Brukseli plany priorytetów legislacyjnych Unii Europejskiej na przyszły rok. Znajdują się w nich m.in. mechanizm warunkowości uzależniający wypłatę unijnych funduszy od kwestii praworządności, a także pakiet klimatyczny. Polska wskazała, że wszelkie rozwiązania muszą być zgodne z unijnym prawem. Politolog Marcin Drewa wskazał jednak, że tak nie jest.

– Niestety kwestie finansowe są środkiem nacisku na państwa członkowskie, a Unia Europejska wykorzystuje to wielokrotnie – zwrócił uwagę.

Blokada Polski i Węgier nie przeszkodziła jednak radzie do spraw ogólnych przyjąć planu priorytetów legislacyjnych Unii Europejskiej. Według słoweńskiej prezydencji, do akceptacji dokumentu nie była konieczna jednomyślność przedstawicieli państw członkowskich.

TV Trwam News/ Radio MAryja 

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ