Wrocław: Narodowe Forum Muzyki pod lupą kotrolerów NIK

Narodowe-Forum-Muzyki-2.jpg

Publiczność nie widzi tego, co z oczywistych względów jest przed nią zakryte. Dla melomanów kreatywność zarządzających instytucją kultury jest nieistotna, dla podatników już tak. Urzędnicy NIK podczas ostatniej kontroli w Narodowym Forum Muzyki stwierdzili szereg nieprawidłowości.

Zarzuty do dyrektora NFM dr hab. Andrzeja Kosendiaka są poważne. Dokumentacja niezgodna z Regulaminem, niezachowanie zasady przejrzystości, zamówienia publiczne skandalicznie prowadzone, niedochowane terminy, nagminne pomyłki w księgowaniu. Zamiast prawnika zatrudniono inżyniera z Akademii Rolniczej, w innym przypadku koordynator ds. mechaniki sceny nie miał odpowiedniego wykształcenia. Samochód służbowy był wykorzystywany do celów prywatnych, tutaj NIK zobowiązał do zwrotu ponad 42 tys. zł, naddto zakazał „podejmowanie przez Dyrektora NFM dodatkowych zadań o charakterze artystycznym w trakcie wykonywania obowiązków służbowych i zaprzestanie finansowania przez Forum ze środków publicznych przeznaczonych na działalność kulturalną kosztów utrzymania parkingu zlokalizowanego pod pl. Wolności”.

NIK ani w jednym przypadku nie przyjął wyjaśnień Dyrektora NFM.

Najwyższa Izba Kontroli nie uwzględnia argumentacji Dyrektora z uwagi na fakt, że podejmowane przez NFM działania w ramach kontroli zarządczej nie były wystarczające ani w pełni skuteczne i nie zapewniły realizacji celów i zadań szczególnie w sposób zgody z prawem i terminowy. Zapewnienie adekwatnej, skutecznej i efektywnej kontroli zarządczej (…) to zadanie ciągłe kierownika jednostki sektora finansów publicznych, którym jest Dyrektor NFM.

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ