Odlot w KO: wniosek o odwołanie Grodzkiego za to, że powiedział prawdę, to szczyt hipokryzji

Marszałek Senatu Tomasz Grodzki wezwał do zwiększenia nacisku na zbrodniczy reżim Władimira Putina, powiedział prawdę, robienie z tego powodu do odwołania go jest szczytem hipokryzji – powiedział senator KO Marcin Bosacki. Oświadczył, że KO jest za odrzuceniem „tego haniebnego politycznego wniosku”.

W Senacie trwa we wtorek debata nad wnioskiem PiS o odwołanie Grodzkiego z funkcji marszałka izby; wniosek zaprezentował senator PiS Stanisław Karczewski. Senatorowie PiS złożyli taki wniosek w reakcji na słowa Grodzkiego z wystąpienia skierowanego do Rady Najwyższej Ukrainy, w którym marszałek m.in. przepraszał za to, że „niektóre firmy w haniebny sposób kontynuują działalność w Rosji, że nadal przez Polskę jadą tysiące tirów na Białoruś” i „nadal rząd importuje rosyjski węgiel i nie potrafi zamrozić aktywów rosyjskich oligarchów”.

Bosacki, szef senackiego klubu Koalicji Obywatelskiej, powiedział, że Grodzki w swym wystąpieniu „wezwał cały wolny świat, świat Zachodu, w tym rząd Polski, do tego, by zwiększyć nacisk ekonomiczny na zbrodniczy reżim Władimira Putina, który to reżim zaatakował bratni naród i bratnie państwo ukraińskie”. „Cytując dosłownie, co mówił pan marszałek Grodzki: sankcje muszą być bardziej kompletne i stanowczo egzekwowane” – zaznaczył Bosacki.

„Robienie z tego powodu do odwoływania marszałka Grodzkiego, gdy on powiedział prawdę, jest szczytem hipokryzji. (…) A prawda jest taka, że dopiero w ostatnich tygodniach te sankcje na zbrodniczy reżim Putina są i w Polsce, i w Europie zaostrzane. To po słowach pana marszałka Grodzkiego skierowano wreszcie do Sejmu tę ustawę, nad którą dziś się będziemy pochylać o tym, by zamrozić majątki oligarchom rosyjskim i by przestać wreszcie importować rosyjski węgiel” – mówił Bosacki.

Podkreślił, że Koalicja Obywatelska nigdy nie będzie potępiała tych polityków, którzy będą chcieli zaostrzenia sankcji na Rosję. „Dlatego ten haniebny, czysto polityczny wniosek przedstawiony dziś przez marszałka Karczewskiego odrzucimy” – oświadczył.

Według Bosackiego, prawdziwym powodem, dla którego senatorowie PiS złożyli wniosek o odwołanie Grodzkiego, jest to „jak dobrze Senat X kadencji pracuje i jakie ma sukcesy”. „Ja przypomnę te sukcesy. To dzięki Senatowi Rzeczypospolitej nie odbyły się skandaliczne wybory kopertowe w początkach pandemii, nie wybrano żadnego z trzech partyjnych politycznych kandydatów PiS na wysoki urząd RPO, nie udało wam się wpisać kilkukrotnie do różnych ustaw bezkarności dla złodziei, którzy – żerując na pandemii – okradali majątek państwowy” – wyliczał Bosacki.

„Senat tej kadencji jest jedynym, oprócz NIK, organem państwa, który bada inwigilację opozycji i wszystkich adwokatów, dziennikarzy, których ta władza uznaje za przeciwników bronią cybernetyczną o nazwie Pegasus. (…) Dlatego chcecie symbol X kadencji Senatu – pana marszałka Tomasz Grodzkiego odwołać” – powiedział.

„Zarzutem przedstawionym przez pana marszałka Karczewskiego było też to, że prowadzi marszałek Grodzki politykę zagraniczną, no przecież parlamenty, dyplomacja parlamentarna, to jest rzecz we wszystkich cywilizowanych krajach normalna i pożądana” – stwierdził.

Bosacki przekonywał też, że Polaków interesuje dziś to, „że obecna władza już straciła 5,5 mld euro, czyli prawie 25 mld zł z Krajowego Fundusz Odbudowy, bo tej władzy, panu (ministrowi sprawiedliwości, Zbigniewowi) Ziobrze, panu (wicepremierowi, szefowi PiS, Jarosławowi) Kaczyńskiemu zamarzyło się branie pod but wolnych polskich sądów”, a także to, że Polacy „nie wiedzą, jakie będą płacić podatki w tym roku, bo tzw. Polski Ład, a tak naprawdę +PiS-owski nieład+ zapowiadany ponad pół roku temu już został raz poprawiony, a będzie poprawiany jeszcze raz, bo jest kompletnym bublem”.

„Rozwiązywaniu tych problemów powinna się zająć się dziś władza w Polsce. A czym się zajmuje przez ostatnie dni i tygodnie? Dwoma kompletnie absurdalnymi sprawami – po pierwsze odgrzewaniem kuriozalnych teorii spiskowych o zamachu w Smoleńsku i po drugie, atakiem na wolny Senat i na marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego” – powiedział Bosacki.

Odwołanie marszałka Senatu odbywa się na wniosek co najmniej 34 senatorów, imiennie wskazujący kandydata na nowego marszałka; Senat odwołuje i wybiera marszałka w jednym głosowaniu, bezwzględną większością głosów ustawowej liczby senatorów. Kandydatem PiS na nowego marszałka jest wicemarszałek Izby Marek Pęk.(PAP)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj