Napięcia dyplomatyczne między Niemcami i Turcją po skazaniu w Stambule opozycjonisty na dożywocie

erdogan i putin.jpg

MSZ Niemiec wezwało w piątek ambasadora Turcji w proteście przeciwko skazaniu przez sąd w Stambule tureckiego opozycjonisty Osmana Kavali na karę dożywotniego pozbawienia wolności. W odpowiedzi MSZ w Ankarze potępiło postawę RFN i wezwało niemieckiego ambasadora.

Kavala, który spędził 4,5 roku w areszcie bez wyroku, został skazany w poniedziałek za „próbę obalenia rządu” poprzez finansowanie protestów, które przetoczyły się przez Turcję w 2013 roku. Opozycjonista powiedział podczas rozprawy, że padł ofiarą „sądowego zabójstwa” popełnionego ze względów „politycznych i ideologicznych”, a w piątek oskarżył prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdogana o wywieranie presji na sąd w jego sprawie.

Wyrok w sprawie opozycjonisty został skrytykowany przez władze USA i Niemiec. Kavala powinien zostać natychmiast uwolniony – zaznaczyła szefowa niemieckiej dyplomacji Annalena Baerbock w oświadczeniu.

Niemieckie ministerstwo spraw zagranicznych podało w piątek, że wezwało tureckiego ambasadora w Berlinie, by jeszcze raz przedstawić mu stanowisko rządu federalnego w tej sprawie. Zapowiedziano, że pozostałe kraje Unii Europejskiej „zachowają się w podobny sposób”.

W odpowiedzi ambasador Niemiec w Ankarze został w piątek wezwany do tureckiego MSZ, gdzie przekazano mu, że władze Turcji potępiają ruch Berlina, który „łamie zasady dyplomacji”, stanowi próbę ingerowania w wewnętrzne sprawy kraju i wpływania na niezależny wymiar sprawiedliwości – informuje Reuters.

O sprawiedliwość dla Kavali ubiegali się też dyplomaci innych krajów, Rada Europy i UE; już w 2019 roku Europejski Trybunał Praw Człowieka (ETPCz) wydał orzeczenie nakazujące uwolnienie opozycjonisty. W lutym ETPCz zainicjował dochodzenie w sprawie złamania prawa przez tureckie władze i nierespektowania decyzji Trybunału. Może to poskutkować nałożeniem sankcji na Ankarę – wyjaśnia AFP.

Pod koniec października 2021 roku Erdogan zagroził wydaleniem z Turcji ambasadorów 10 państw, które apelowały o uwolnienie opozycjonisty: USA, Francji, Niemiec, Holandii, Nowej Zelandii, Kanady, Finlandii, Norwegii, Szwecji i Danii.

Kavala został zatrzymany w październiku 2017 roku; postawiono mu zarzut zorganizowania wielotysięcznych antyrządowych protestów w parku Gezi w Stambule w 2013 roku. Mimo że w marcu 2021 roku sąd oczyścił go z tych zarzutów, Kavala pozostał w zakładzie karnym w Silivri pod Stambułem.

Kavala jest także filantropem, mecenasem sztuki i wydawcą oraz znanym obrońcą praw człowieka i praw mniejszości, w tym Kurdów, jak również orędownikiem pojednania pomiędzy Turcją i Armenią.(PAP)

adj/ akl/

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj