Analiza: w I kw. br. ceny nowych mieszkań wzrosły od 2-8 proc.

W I kwartale br. ceny nowych mieszkań wzrosły od 2-8 proc. kw/kw. – wynika z opublikowanego we wtorek raportu Barometr Metrohouse i Credipass. Podwyżki stóp procentowych sprawiły, że zmalało zainteresowanie zakupami inwestycyjnymi.

Autorzy raportu napisali, że podwyżki stóp procentowych oraz niepewna sytuacja na rynku będąca wynikiem wojny za naszą wschodnią granicą, nie sprzyjają podejmowaniu decyzji o zakupie. Wskazali, że rynek mieszkaniowy zamyka się też na klientów kredytowych, których zdolność do finansowania zakupu spada z każdym kwartałem. Jednak – jak zaznaczyli – ceny mieszkań, poza pewnymi wyjątkami, idą w górę.

„Pierwsza i szczególnie ciekawa obserwacja to spadek średniej ceny transakcyjnej w Warszawie, która znów nie przekracza 12 000 zł za m kw. i jest niższa o 5,4 proc. w odniesieniu do IV kw. 2021 r.” – wskazał Marcin Jańczuk współtwórca raportu w I kw. 2022 r. Dodał, że w Krakowie i Gdańsku po raz pierwszy udało się przebić barierę 10 000 zł za m kw. „Kolejne miasto z wysokimi cenami mieszkań to Wrocław, lecz tutaj nie odnotowano znaczących zmian w porównaniu do poprzedniego kwartału, a średnia cena zbliża się do 9000 zł za m kw. Kilkaset złotych taniej za m kw. jest w Poznaniu” – powiedział Jańczuk. Zaznaczył, że rekordzistą wzrostów jest Łódź, gdzie kwartalne tempo wzrostów imponuje (8,8 proc.). Obecnie za m kw. lokalu w tym mieście płacimy ponad 6200 zł. Podobnie jak w Gdańsku wzrosty r/r wynoszą 15,5 proc. Nie są to jednak rekordy roczne podwyżek. Liderem jest Kraków, gdzie ceny wzrosły o ponad 17 proc.

Już dziś – jak napisano w raporcie – wysokie ceny przekładają się na mniejsze zainteresowanie zakupem oraz na wydłużenie czasu sprzedaży mieszkań. Efektem droższego pieniądza jest też mniejsze zainteresowanie zakupami inwestycyjnymi. Według raportu Barometr Metrohouse i Credipass pod koniec 2021 r. zakup inwestycyjny deklarowało 41 proc. klientów podczas gdy w I kw. 2022 r. wskaźnik ten spadł do 32 proc. „Najczęściej kupujemy mieszkania w celu zaspokojenia własnych potrzeb mieszkaniowych, a wśród nabywców przeważają osoby dokonujące transakcji pierwszy raz w życiu” – napisano.

Wskazano, że podwyżki stóp procentowych to odczuwalny dla wszystkich wzrost aktualnych rat kredytowych oraz spadek zdolności kredytowej dla nowych kredytobiorców. „Analizując rok do roku widzimy spadek zdolności w zależności od banku o 45 proc. do nawet 65 proc. Przyczyną tego spadku jest również rekomendacja Komisji Nadzoru Finansowego, która weszła w życie 1 kwietnia 2022, zalecająca liczenie zdolności z buforem 5,0 proc. czyli zakładając wzrost oprocentowania kredytu o taką wartość” – wskazał cytowany w raporcie ekspert finansowy Credipass Andrzej Łukaszewski, ekspert finansowy Credipass. Przypomniał, że dotychczasowe założenia rekomendowały liczenie zdolności z buforem 2,5 proc. „W ciągu ostatnich 12-stu miesięcy raty kredytów wzrosły już o około 80 proc. Przyjmując pod uwagę projekcje wzrostu stóp, pewnie niedługo przekroczymy dwukrotność wysokości raty przed serią podwyżek” – skomentował.

Autorzy raportu zaznaczyli, że pierwszy raz w historii mamy przypadek, gdzie średnie oprocentowanie kredytu ze stopą stałą jest niższe niż ze stopą zmienną. Wynika to z tego, że część banków nie zaktualizowała jeszcze swojej oferty o ostatnią dużą podwyżkę stóp procentowych. Aktualnie średnie oprocentowanie kredytu ze zmienną stopą procentową wyniosło ok. 7,55 proc. a ze stopą stałą ok. 7,3 proc. Przypomnieli, że jeszcze dwa kwartały temu ta różnica wynosiła 1,46 proc. na niekorzyść oprocentowania stałego. „Pozytywną informacją płynącą z rynku jest widoczna obniżka marż kredytu. Już praktycznie każdy bank obniżył mniej lub więcej swoje marże w stosunku do wartości jakie były w zeszłym roku. W aktualnie trudnych realiach rynku kredytowego banki będą starały się przyciągnąć do siebie klientów właśnie przez obniżanie marż” – czytamy. (PAP)

autor: Ewa Wesołowska

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj