4 industrialne miejsca na Dolnym Śląsku

Miejsca, na których czas odcisnął swoje piętno, posiadają niepowtarzalny klimat. Dzięki poszukiwaniu nowych intrygujących wnętrz dla prowadzenia działalności i przyciągnięcia turystów są one ponownie odkrywane, a ich potencjał przekuwa się w atrakcyjne, awangardowe i poszukiwane przez klientów przestrzenie. Industrialny, loftowy styl z wyłaniającymi się spod tynku surowymi cegłami, wychodzącymi na pierwszy plan instalacjami, betonem, metalowymi prętami i ocieplającym drewnem, zdobywa coraz większą rzeszę zwolenników nie tylko w lokalach prywatnych, ale również w przestrzeniach biznesowych i turystycznych atrakcjach.

Turystyka Industrialna – podziemia

1. Kopalnia Uranu w Kletnie
Dolny Śląsk to kopalniana mekka oferująca wiele niesamowitych industrialnych, przystosowanych do zwiedzania przez turystów, wygaszonych sztolni i górniczych zakładów. Kopalnia Uranu w Kletnie jest jednym z nich. Swego czasu obejmowała aż 20 sztolni i 3 szyby. Bazujące na średniowiecznych sztolniach w północno-wschodnim stoku Żmijowca miejsce to ponad 400 metrów wyrobisk sztolni numer 18, w których można obejrzeć występujące miejscowo minerały: fluoryt, ametyst czy kwarc. Dzięki odpowiedniemu oświetleniu mieniące się kolorami kamienie sprawiają wręcz bajkowe, magiczne wrażenie. Z kopalni wydobyto w sumie około 20 ton uranu.

2. Trasa Turystyczna w Kłodzku

Kopalnie to nie jedyne miejsca, w których tunele wykorzystywane są do zwiedzania. Na Dolnym Śląsku powstawały także podziemne korytarze przeznaczone np. do magazynowania żywności. Jednym z nich jest obecna podziemna Trasa Turystyczna w Kłodzku. Wydrążone od XIII do XVII wieku korytarze posiadały nawet 30-metrowej głębokości komory, w których, dzięki niskiej temperaturze, można było przetrzymywać artykuły spożywcze na czele z piwem kłodzkim, przez bardzo długi czas. Podziemna spiżarnia była szeroko znana, a o jej walorach mówiono wzdłuż całego Bursztynowego Szlaku. W czasie wojny tunele wykorzystywano jako schrony dla ludności.

Industrialne zaskoczenia
3. Stara Kruszarnia

Zdawałoby się, że wnętrza wywodzące się z kopalnianych pozostałości nie nastrajają romantycznie i nie są w stanie przyciągnąć sentymentalnych okoliczności, ale zaprzeczeniem tej teorii jest Stara Kruszarnia. W przestrzeni gdzie lata wcześniej robotnicy kruszyli wyjeżdżający z kopalni urobek powstała charakterystyczna sala eventowa. To niespotykane wykorzystanie naznaczonego czasem miejsca na śluby, wesela czy uroczystości jubileuszowe pokazuje, że dążenie do spojenia starego z nowym jest trendem z wielkim potencjałem. Przedsiębiorczość i operatywność to również walory nieruchomościowego lidera na rynku, jeśli więc marzycie o loftowym mieszkaniu na Dolnym Śląsku, sprawdźcie oferty na: https://obido.pl/rynek-pierwotny-wroclaw/.

4. Młyn Hilberta w Dzierżoniowie

Kolejnym industrialnym zaskoczeniem jest Młyn Hilberta w Dzierżoniowie. Zabytek techniki pracujący na starych przedwojennych maszynach aż do 2016 roku, zbudowany z czerwonej cegły w latach 40. XIX wieku początkowo był młynem parowym. W 1930 roku doprowadzono do niego elektrykę i wtedy też dokonano kilku innowacji, np. założono instalację przeciwpożarową z wieżą ciśnień i siecią spryskiwaczy. Po drugiej wojnie światowej młyn przejęła Armia Czerwona, a następnie przeszedł na własność państwa. Po tym dużym postindustrialnym obiekcie zwiedzających oprowadza ostatni prezes spółki. Dolny Śląsk to region wyjątkowo bogaty w industrialne obiekty pozostaje mieć nadzieję, że wszystkie znajdą swoje nowe przeznaczenie, zanim ich ruiny oplotą zielone pnącza przyrody.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj