Premier na granicy z Białorusią: bezpieczeństwo wewnętrzne i zewnętrzne jest naszą racją stanu 

W okolicach Kuźnicy (Podlaskie) premier Mateusz Morawiecki wizytował w czwartek kończącą się budowę stalowego ogrodzenia na granicy z Białorusią. Odnosząc się do kryzysu migracyjnego mówił, że były to działania strony białoruskiej i Rosji poprzedzające agresję na Ukrainę. „Bezpieczeństwo wewnętrzne i zewnętrzne jest naszą racją stanu” – podkreślał.

Premierowi towarzyszył m.in. szef MSWiA Mariusz Kamiński i komendant główny Straży Granicznej gen. Tomasz Praga. W placówce SG w Kuźnicy Mateusz Morawiecki wziął udział w odprawie funkcjonariuszy, potem w pobliżu tej miejscowości wizytował gotową już część zapory inżynieryjnej, czyli stalowego ogrodzenia o wysokości 5 metrów, zwieńczonego zwojami concertiny, czyli drutu ostrzowego. Inwestycja, która będzie miała łącznie 187 km długości, jest już na ukończeniu.

Na konferencji prasowej szef rządu mówił, że kryzys migracyjny na polsko-białoruskiej granicy, który zaczął się blisko rok temu, był „pierwszym akordem” wojny na Ukrainie. „Pierwszym akordem tej wojny był atak Łukaszenki na polską granicę z Białorusią” – powiedział.

„Polegało to na ściągnięciu i – zachęcaniu wręcz do przybycia na terytorium Białorusi – migrantów z Bliskiego Wschodu, migrantów muzułmańskich w przeważającej mierze. Później ci migranci byli wypychani przez białoruskich pograniczników na terytorium Polski” – mówił Morawiecki. Zwrócił uwagę, że kilka miesięcy od rozpoczęcia takich działań na polsko-białoruskiej granicy, Rosja zaatakowała Ukrainę.

„Dziś widzimy wyraźnie, że gdybyśmy wtedy nie postawili zdecydowanej tamy temu, co Łukaszenka planował zgotować Polsce i Europie, dzisiaj nasi funkcjonariusze, nasi policjanci, być może część naszych pozostałych służb mundurowych, musiałaby się koncentrować na zapewnianiu bezpieczeństwa wewnętrznego i bezpieczeństwa tej granicy” – powiedział premier.

„Tymczasem dzięki przezornej polityce, przewidywaniu tego, co się może stać, dziś możemy się koncentrować na tym, co jest naszym i europejskim najwyższym priorytetem, czyli na pomocy walczącej Ukrainie w utrzymaniu jej suwerenności, na daniu odporu rosyjskiej agresji na Ukrainie” – podkreślił premier.

Odnosząc się do inwestycji na granicy mówił, że zapora jest niezbędna, by „móc bezpiecznie chronić polską granicę i koncentrować się na tych odcinkach, gdzie dzisiaj toczy się walka o przyszłość Europy i o przyszłość RP”. „Bezpieczeństwo wewnętrzne, bezpieczeństwo zewnętrzne jest dla nas najwyższym nakazem, jest naszą racją stanu i będziemy jej bronić wbrew wszystkim i wbrew wszystkiemu, jeśli ktokolwiek będzie chciał tej racji stanu zaprzeczać. Zapora (…) jest wyrazem naszej skuteczności, dowodem naszej odpowiedzialności, przezorności i przewidywalności” – oświadczył Morawiecki.

Zarzucał opozycji, że „zdecydowanie się myliła” w ocenie skali zagrożenia związanego z presją migracyjną. „Kiedy my już wówczas – te osiem, dziewięć miesięcy temu chroniliśmy polską granicę, tutaj na styku z Białorusią – to opozycja proponowała, żeby wpuścić wszystkich tych migrantów, opozycja urządzała różnego rodzaju happeningi i dochodziło do znieważania polskiego munduru” – mówił premier.

Premier podkreślał, że opozycja myliła się w ocenie sytuacji, bo – jak mówił – nie byli to „zwykli migranci przypadkowo zabłąkani na Białorusi z jakiegoś kraju”, tylko był to „element prowokacji Łukaszenki i Putina”. „Nie można zaufać tym ludziom, którzy się ciągle mylą, przywódcom opozycji, którzy tutaj widzieli granicę, przez którą spokojnie można byłoby się przedostawać” – podkreślił.

Zarzucał też opozycji, że „nie stała murem za polskim mundurem” i zdarzały się po jej stronie przypadki braku szacunku do polskiego munduru i próby przedstawiania funkcjonariuszy jako osoby bezduszne. „Jest dokładnie odwrotnie (…). Nie tylko SG, policja i wojsko znakomicie wypełniły swoje zadanie tutaj, na granicy polsko-białoruskiej, ale także tam, gdzie potrzeba było takiego czysto ludzkiego odruchu” – powiedział. Dziękował funkcjonariuszom SG, policji i żołnierzom za ochronę polskiej granicy. „Ale nie tylko za to. Chciałbym podziękować również za ich empatię. Za to, że potrafili się wczuć w trudną sytuację tych ludzi, którzy jakimś sposobem przedostali się jednak na terytorium Polski” – dodał premier.

Szef MSWiA Mariusz Kamiński mówił dziennikarzom, że zapora oddziela Polskę od – jak to ujął – „ponurej dyktatury Łukaszenki”. „Państwo białoruskie dziś, to państwo policyjne, państwo w którym są tysiące więźniów politycznych, państwo które ponosi współodpowiedzialność za agresję Rosji na Ukrainę. Z terytorium tego państwa ruszały w lutym wojska rosyjskie na Kijów, do dziś rakiety z terytorium Białorusi mordują cywilów ukraińskich. Z takim państwem mamy do czynienia, to jest zapora, która oddziela nas od tej ponurej dyktatury” – mówił Kamiński.

Zapewnił jednocześnie, że „nasze uczucia i nasze decyzje wobec opozycji białoruskiej, wobec narodu białoruskiego nie ulegają zmianie”. „Każdy Białorusin, który będzie szukał schronienia w Polsce, tak jak było do tej pory, tak będzie w przyszłości, to bezpieczne schronienie w Polsce znajdzie, a my znajdziemy furtki, żeby mógł trafić do naszego kraju i żeby mógł tu żyć bezpiecznie” – powiedział Kamiński.

Podobnie jak premier, on też zwracał uwagę, że kryzys migracyjny był częścią scenariusza „destabilizacji sytuacji w całym regionie, w całej części Europy środkowo-wschodniej”. „Było to przygotowanie do wojny w Ukrainie. To był scenariusz rosyjski, nie mieliśmy co do tego najmniejszych wątpliwości. Mieliśmy ku temu podstawy, żeby tak oceniać sytuację i trafnie tę sytuację oceniliśmy. Musieliśmy podejmować twarde decyzje. Być może dla niektórej części opinii publicznej kontrowersyjne decyzje, ale zawsze było to w interesie naszych obywateli, ich bezpieczeństwa, bezpieczeństwa państwa polskiego” – mówił.

Zapewnił, że zapora będzie służyła bezpieczeństwu i spełni swoje zadanie. „Oprócz tej zapory inżynieryjnej, już teraz powstaje zapora elektroniczna, czujniki ruchu, kamery dzienne i termowizyjne. Będzie to granica w pełni zabezpieczona. Wzdłuż całej granicy powstały drogi, żeby błyskawicznie mogły następować interwencje całodobowe patroli straży granicznej. To naprawdę wielka sprawa dla naszego bezpieczeństwa” – powiedział szef MSWiA.

„Uniemożliwiliśmy powstanie wschodnioeuropejskiego szlaku nielegalnej migracji, która miała zdestabilizować sytuację polityczną, społeczną w naszej części świata” – dodał Kamiński. Prezentując harmonogram dotychczasowych i planowanych prac, wiceszef MSWiA Maciej Wąsik poinformował, że zapora elektroniczna powinna być gotowa do połowy września. Dziękował m.in. producentom elementów jak i wykonawcom zapory inżynieryjnej.

Komendant główny SG gen. Tomasz Praga zwracał uwagę, że o ile system ochrony składa się z bariery fizycznej (ogrodzenia) i elektronicznej, to bardzo ważnym elementem jest droga techniczna wzdłuż tej bariery. „Jeszcze nigdy nie mieliśmy możliwości tak szybkiego dotarcia do wszystkich miejsc na odcinku granicy polsko-białoruskiej. To ważny element dla SG” – podkreślił. Przyznał, że każde zabezpieczenie można próbować pokonać. „Tutaj jest potrzebny czynnik ludzki. Zwiększyliśmy nabór do SG, skierowaliśmy (…) nowe etaty bezpośrednio na całą granicę wschodnią” – zaznaczył.(PAP)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj