Udział Rosjan po stronie polskiej podczas wojny 1920

Wielu Kozaków Dońskich oraz ze wschodu Rosji chciało walczyć przeciw bolszewikom podczas wojny roku 1920. Ich większość stanowili dezerterzy z szeregów Armii Czerwonej, wcześniej zmuszonych do służby pod niezbyt im miłym czerwonym sztandarem. Jeszcze w zimie 1920 przybyły z Kaukazu esauł Wadim S. Jakowlew przedstawił polskim władzom wojskowym propozycję formowania w Wojsku Polskim jednostek kozackich. 31 maja na polską stronę przeszła 3. Brygada Kozaków Dońskich, 20 czerwca 59. kozacki pułk orenburski, 20 lipca 1. kubański pułk kozacki, 18 sierpnia pułk im. Trockiego, a 9 września pułk kozaków uralskich. Łącznie Polskę wsparło zbrojnie ponad 6 tys. Kozaków.

Zostali oni zgromadzeni w Hrubieszowie, gdzie sformowano Samodzielną Brygadę Kozaków Dońskich dowodzoną przez esauła Aleksandra Salnikowa. Od początku sierpnia 1920 r. walczyła ona w składzie polskiej 3. Armii gen. ppor. Zygmunta Zielińskiego, licząc 36 oficerów i 539 „szabel” oraz 7 karabinów maszynowych i 4 działa. Na potrzeby tej jednostki opracowano wzór umundurowania, opierając się na dostarczanych przez stronę polską sortach mundurowych, z zachowaniem jednak tradycyjnych kozackich elementów i kolorystyki wojsk kubańskich – barw niebieskiej i czerwonej. Na lewym rękawie kurtki mundurowej i płaszcza niebieska tarcza, podobna do noszonych w „białych” armiach, z symboliką dońskiego kozactwa – jeleniem przebitym strzałą, skrzyżowanymi: kozacką spisą, buńczukiem i buławą oraz napisem cyrylicą DONCY. Do tej jednostki trafiło 350 siodeł typu meksykańskiego z amerykańskiej pomocy wojskowej.

Drugą brygadę kozacką, Brygadę Kubańską, tworzono w Kaliszu pod dowództwem esauła Jakowlewa. Wyruszyła ona na front w połowie sierpnia 1920 r. Walczyła w składzie 6. Armii na południowym odcinku frontu. Z czasem Brygadę Dońską połączono z Brygadą Kubańską tworząc swodną (czyli mieszaną) Dywizję Kozacką w składzie dwóch pułków dońskich i jednego kubańskiego oraz dywizjonu artylerii. Dywizja przyłączyła się do armii Ukraińskiej Republiki Ludowej i u jej boku po zawarciu rozejmu kończącego walki Wojska Polskiego z bolszewikami wzięła udział w pochodzie na Bracław.

Obok rosyjskich Kozaków w walce przeciw bolszewikom angażowali się również i sami Rosjanie. 16 stycznia 1920 r. zostali przyjęci przez Piłsudskiego lewicowi działacze emigracyjni Mikołaj Czajkowski i Borys Sawinkow, dotychczasowy przedstawiciel w Paryżu głównodowodzącego siłami kontrrewolucyjnymi w Rosji adm. Aleksandra Kołczaka. Gdy wojska Kołczaka zostały pokonane przez Armię Czerwoną, Sawinkow przyjechał do Warszawy ponownie w czerwcu 1920 r. W wyniku przeprowadzonych rozmów Naczelne Dowództwo WP wyraziło zgodę na utworzenie „Specjalnego Oddziału Rosyjskiego”. Na miejsce jego formowania wyznaczono Brześć Litewski. W celu ustanowienia politycznego zwierzchnictwa nad tworzonymi jednostkami powołano Komitet Rosyjski, na którego czele stanął Sawinkow. Po zwycięskiej sierpniowej bitwie pod Warszawą liczba jeńców bolszewickich w niewoli polskiej znacząco wzrosła. Pozwalało to Komitetowi Rosyjskiemu na poszerzenie możliwości zaciągu do formacji pozostających pod ich politycznym zwierzchnictwem. Do końca sierpnia 1920 udało się zmobilizować 730 oficerów i 2500 żołnierzy. Jednostki rosyjskie nie zdążyły wziąć udziału w walkach polsko-bolszewickich, a zgodnie z warunkami wstępnymi traktatu ryskiego władze polskie powinny je albo rozbroić i internować, albo też – do 2 listopada1920 r. – wydalić poza granice Polski. Oba wyjścia były dla strony rosyjskiej niekorzystne. Na naradzie u Sawinkowa postanowiono przebić się na południowym odcinku frontu w kierunku jednostek gen. Wrangla działających na południu Ukrainy.

Na stałe pozostała w Polsce grupa emigrantów rosyjskich tworzących rodzaj rządu na uchodźctwie. Sawinkow został zamordowany przez NKWD, jednak aż do roku 1939 Warszawa stała się ośrodkiem, w którym starano się wypracowywać podstawy demokratycznej Rosji. Działający tu Dymitr Fiłosofow pisał: „Polska to jedyna realna awangarda na wschodzie Europy. (…) Jeśli Polska nie wytrzyma – wówczas bolszewickie fale zaleją europejski świat. Głód, zdziczenie, wojna domowa zapanują w Europie. Już z tego jednego powodu każdy wróg bolszewików powinien ze szczególną ostrożnością odnosić się do Polski, dobrze pamiętając, ze wszelka pomoc dla Polski jest zabezpieczeniem przeciw bolszewikom”

Publikacja powstała dzięki wsparciu Fundacji KGHM Polska Miedź

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj