Jak korzystać z zasobów wiedzy i doświadczeń partnerów zagranicznych zajmujących się produkcją zdrowej żywności

Pandemia zwiększyła świadomość europejskich konsumentów na temat produktów regionalnych, co znajduje odzwierciedlenie w silniejszym popycie. Okazuje się, że mimo to od 30 do 40 procent na przykład austriackich konsumentów chce kupować więcej produktów krajowych nawet po kryzysie, a około 20 procent chce mniej zamawiać u zagranicznych firm wysyłkowych. Dla wielu konsumentów kupowanie regionalnych towarów to szansa na ochronę środowiska, wsparcie lokalnej gospodarki i zapewnienie miejsc pracy. Jednak wykorzystywane są również rynki międzynarodowe, bo internacjonalizacja handlu żywnością to niewątpliwie wielki atut.

Przyjrzyjmy się, jak to wygląda w przypadku win i oliwek. Tak, wino i oliwa z oliwek to fantastyczne wyrazy smaków, które mogą wzbogacić nasze doznania kulinarne, ale nie wszyscy podzielają to samo poczucie jakości. Większość win i oliwy z oliwek jest produkowana przemysłowo, z dodatkami i ulepszaczami, ale te produkty nie mają duszy. Tylko niewielki procent obu produktów ma naprawdę wysoką jakość.

Niskiej jakości i podrabiane produkty niszczą reputację obu branż, a zapaleni producenci rzemieślnicy walczą o przetrwanie na rynku, który przedkłada cenę nad jakość. Zarówno w przypadku oliwy z oliwek, jak i wina chcemy otrzymywać to, za co płacimy. Nawet wtedy zawsze trzeba upewnić, że za każdą butelką stoją ludzie świadomi jakości. Nie można sfałszować jakości, ale bez wątpienia można drukować wymyślne etykiety i podcinać ceny konkurencji. Ostatecznie to do nas, konsumentów, należy ostatnie słowo. Trzeba okazywać uznanie i miłość producentom, którzy z wysokiej jakości oliwy i wina stworzyli dzieła swojego życia!

No dobra, a jak przy tych produktach korzystać z doświadczenia partnerów? Oliwa z oliwek i wino są produktami ziemi i oba oferują „poczucie miejsca” lub to, co Francuzi nazywają terroir. Rodzaj gleby, nasłonecznienie, orientacja, drenaż i temperatura decydują o tym, czy dana działka nadaje się do uprawy wysokiej jakości drzew oliwnych i winorośli. Liczy się nie tylko terroir, ale także metody i techniki stosowane w winiarni lub tłoczeniu oliwy z oliwek, aby osiągnąć doskonałe wyniki. Dedykowani producenci oliwy z oliwek tłoczą swoje oliwki na zimno i nie dodają konserwantów ani dodatków. To samo dotyczy wina, im bardziej naturalne, tym lepiej. Do wina pierwszej klasy i oliwy z oliwek z pierwszego tłoczenia potrzebne są najlepsze owoce i fachowe ręce.

Te zasady mają zastosowanie przy wytwarzaniu wysokojakościowej żywności. Popularne jest przecież powiedzenie, że nigdzie nie smakuje lepiej niż u mamy. Dzieje się tak często wszędzie i nie tylko u nas ze względu na dobre polskie jedzenie, ale także wyjątkową atmosferę panującą w domu. Tradycyjna kuchnia polska jest również bardzo popularna wśród zagranicznych gości! Bo gdzie indziej można znaleźć tak miłe, obfite przysmaki i wyszukane potrawy?

Tradycyjne polskie oznacza przede wszystkim wykorzystanie składników i produktów z regionu. Krótkie trasy dostaw oraz związana z nimi świeżość i znajomość pochodzenia idą zawsze ze sobą w parze. Jeśli takie produkty trafiają do polskich potraw, to sukces jest murowany.

Już potępiana przez wielu jako stara, zaściankowa kuchnia polska, nadal ma jednak swoje miejsce w społeczeństwie. Tylko dlaczego? Może to deklaracja miłości do polskiej tradycji, niedzielnego schabowego, czy rodzinnego spotkania przy stole, ale w każdym razie wspomnienia budzą się z każdym kęsem. I to właśnie sprawia, że ​​ta kuchnia jest tak urocza. Kto kiedykolwiek zapomni zapach świeżo upieczonej szarlotki lub obraz parujących pierogów na stole? Nowe pokolenia dostrzega te aspekty i stara się budzić wspomnienia u swoich odbiorców lub pokazać zagranicznym gościom polska kulturę kulinarną (o której coraz częściej pisze się i mówi za granicą).

Ludzie coraz bardziej doceniają i cieszą się, kiedy mogą delektować się świeżym wyborem kiełbas i wędlin z rzeźni, świeżym chlebem, musztardą i smalcem, a także pyszną zieloną kapustą, czy pachnącymi jesienią jabłkami, a także innymi frykasami od polskich producentów. W okresie transformacji i prawie dwudziestoletniej bytności Polski w Unii Europejskiej, Polacy doskonale nauczyli się promować swoje produkty, bazując także na doświadczeniach zachodnich producentów i są najlepszym przykładem, jak transformować, przeszczepiać na swój grunt dobre praktyki od wiodących oraz najlepszych europejskich partnerów i kooperantów z różnych części świata.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj