Ornitolog: populacja cietrzewi maleje; w Polsce jest ich tylko 200-300 sztuk

cietrzew w Sudetach, print scr

W latach 70-tych ub. wieku w Polsce żyło ok. 30 tys. cietrzewi, a teraz tylko 200-300 osobników – mówi ornitolog, współautor filmu „Kohut”, który powstał podczas badań nad tymi zagrożonymi wyginięciem ptakami. Nakręcono go w Tatrach – jednej z głównych ostoi tego gatunku w kraju.

Prezentacja dokumentu odbyła się w niedzielę wieczorem w Centrum Edukacji Przyrodniczej Tatrzańskiego Parku Narodowego.

Michał Adamowicz, współautor filmu, ornitolog, doktorant Uniwersytetu Warszawskiego, prowadzący badania polskiej populacji cietrzewia i członek Komitetu Ochrony Kuraków powiedział PAP, że tatrzańska populacja cietrzewi bytująca po polskiej stronie gór liczy zaledwie 30-40 osobników. Zaznaczył, że w Tatrach populacja cietrzewi maleje, ale i tak odbywa się to znacznie wolniej niż w innych miejscach w Polsce.

Wyjaśnił, że w górach tych największym zagrożeniem dla cietrzewi, oprócz drapieżników, jest „presja turystyczna”, zwłaszcza narciarska, kiedy na wiosnę odbywają się gody cietrzewi, czyli tokowiska.

„W Tatrach leży w tym okresie śnieg, z którego korzystają narciarze. Niestety zdarza się, że poruszają się oni poza wyznaczonymi trasami, płosząc te rzadkie ptaki” – opowiadał. A to – jak podkreślił – jest ten moment w roku, który decyduje o rozmnażaniu i przyszłej populacji. „Dlatego jest tu szczególna rola parku (Tatrzańskiego Parku Narodowego – PAP) w ochronie gatunku” – podkreślił Adamowicz.

Jak ocenił współautor filmu, populacja cietrzewia jest w Polsce „w bardzo złej kondycji”. Obecnie – jak się szacuje – zostało tylko od 200 do 300 osobników w naszym kraju, a jeszcze w latach 70 ubiegłego wieku żyło u nas blisko 30 tys. tych ptaków. Wyjaśnił, że populacja zaczęła drastycznie się kurczyć przez drapieżniki oraz na skutek zniszczenia siedlisk lub ich przekształcenia.

Największą ostoją cietrzewi w Polsce są góry Izerskie oraz Karkonosze w Sudetach.

„W górach populacja cietrzewia ma się nieco lepiej, ponieważ zarówno w Tatrach, jak i w Sudetach jest jeszcze mniej czynników destrukcyjnych i tutaj jest największa szansa na przetrwanie cietrzewi, o ile nie przeszkodzi presja turystyczna i narciarska” – ocenił ornitolog.

Autor koncepcji filmu Filip Chudzyński zwrócił uwagę, że cietrzew jest ptakiem trudnym do zaobserwowania, dlatego w filmie nazywany jest ptakiem – duchem.

„Film realizowaliśmy w całych Tatrach – zarówno Wysokich, jak i Zachodnich, powyżej górnej granicy lasu. Cietrzew najbardziej widoczny jest podczas tokowisk na przełomie marca i kwietnia, kiedy pięknie się eksponuje i jest wówczas świetna okazja do podziwiania go” – mówił Chudzyński.

Jarosław Rabiasz z Działu Badań i Monitoringu Tatrzańskiego Parku Narodowego powiedział PAP, że populacja cietrzewi w Tatrach jest stale monitorowana i obserwowanych jest sporo tokowisk, czyli miejsc godowych.

Cietrzew został uznany za gatunek zagrożony wyginięciem i wpisany do „Polskiej Czerwonej Księgi Zwierząt”. (PAP)

autor: Szymon Bafia

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj