Premier na otwarciu Baltic Pipe: rządy PO i SLD zarzuciły ten projekt

Rząd premiera Jerzego Buzka był pierwszym, który postawił na agendzie projekt budowy gazociągu Baltic Pipe; później ponownie został postawiony w stan realizacji przez premiera Jarosława Kaczyńskiego – mówił we wtorek premier Mateusz Morawiecki. Dodał, że rządy PO i SLD zarzuciły ten projekt.

Premier Morawiecki podczas uroczystości otwarcia gazociągu Baltic Pipe w Budnie k. Goleniowa (Zachodniopomorskie) przypominał historię jego powstawania.

Wskazał, że pierwszym rządem, który postawił projekt gazociągu na agendzie był rząd premiera Jerzego Buzka. Wskazał, że były to lata 2000-2001, a jego doradcą wówczas był Piotr Naimski. „I obu im chciałbym z tego miejsca podziękować” – powiedział szef rządu.

Później, przypomniał premier, rząd SLD, Lewicy zarzucił ten projekt. Jednak, ponownie został on postawiony w stan realizacji przez premiera Jarosława Kaczyńskiego. „Następnie przyszły rządy Platformy Obywatelskiej, które ponownie zarzuciły, zaniedbały ten projekt” – mówił premier.

Przypomniał, że słychać było wówczas słowa, że „norweski gaz nam nie będzie potrzebny, bo mamy przecież rosyjski gaz”. Zaznaczył, że były też „próby związania z rosyjskim gazem – jak dzisiaj wiemy z nowych dokumentów – do roku 2045”.

Szef rządu podkreślił, że ponownie przyszedł dobry czas realizacji tego projektu w 2016-2017 roku, kiedy to rząd premier Beaty Szydło, a następnie jego rząd realizowali projekt pod kierownictwem Piotra Naimskiego. (PAP)

Autor: Daria Kania, Elżbieta Bielecka

dka/ emb/ godl/

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj