Posłowie KO: Antoni Macierewicz powinien zniknąć z polskiego życia politycznego; PiS: to nagonka

Antoni Macierewicz nie powinien funkcjonować w obszarze polskiej polityki, powinien utracić jakiekolwiek możliwości działania politycznego – ocenił we wtorek Bartłomiej Sienkiewicz (KO). To nagonka, na człowieka, który bardzo wiele dobrego zrobił dla Polski – odpowiada rzecznik PiS Rafał Bochenek.

Klub Koalicji Obywatelskiej zorganizował we wtorek konferencję „Macierewicz – 30 lat działalności na szkodę Polski”; konferencja składała się z wypowiedzi 12 posłów KO, którzy przywoływali różne epizody z działalności politycznej obecnego wiceprezesa PiS w ostatnich 30 latach.

Joanna Kluzik-Rostkowska powiedziała, że w 1992 roku, gdy Macierewicz był szefem MSW, podlegające mu Nadwiślańskie Jednostki Wojskowe przygotowywały się do internowania prezydenta Lecha Wałęsy. Miało do tego dojść w związku z realizacją uchwały lustracyjnej Sejmu.

Według Cezarego Grabarczyka, Macierewicz, przy okazji likwidacji WSI w 2006 r., doprowadził do praktycznego zniszczenia wojskowych służb specjalnych, co doprowadziło do „ogłuszenia i oślepienia polskiego wojska”.

Andrzej Szewiński przypomniał sprawę masakry w Nanghar Khel z wiosny 2007 roku, gdy polscy żołnierze w wyniku działań ówczesnego szefa SKW Antoniego Macierewicza zostali bezpodstawnie oskarżeni o zbrodnię ludobójstwa, a ich zatrzymanie było „akcją pokazową”.

Maciek Lasek przypomniał, że Antoni Macierewicz po katastrofie smoleńskiej stanął na czele zespołu parlamentarnego „którego jedynym celem było podważanie badań polskich specjalistów i wyników śledztwa prowadzonego przez polskich prokuratorów”. Według posła KO przez następne lata, przy udziale „egzotycznych” ekspertów, „budował narrację sprzeczną z faktami”, wzmacniając podziały w polskim społeczeństwie.

„W lutym 2016 r. powołuje na fałszywych przesłankach podkomisję, która ponownie ma zbadać już zbadaną katastrofę. W jej skład wchodzą osoby, które nigdy nie badały wypadków lotniczych, a nawet, w charakterze eksperta, były doradca prezydenta Putina” – mówił Lasek.

„Po ponad 6 latach, wydaniu 30 mln zł publicznych środków, zniszczeniu drugiego Tupolewa, wartego ok. 70 mln zł publikuje „pseudoraport”, z którym nie zgadza się nawet część członków podkomisji. Na jaw wychodzą fakty: ukrywanie wniosków zagranicznych laboratoriów i ekspertów, manipulacja materiałem dowodowym pod tezę” – podkreślił Lasek.

Jak dodał, ani Macierewicz, ani nikt z jego współpracowników nigdy nie był na miejscu wypadku, nie miał dostępu do wraku, ani do czarnych skrzynek. „To nie przeszkadza Antoniemu Macierewiczowi od 12 propagowanie kłamstwa smoleńskiego, którego jedynym celem jest podział Polaków, a nawet rodzin. To nie służy prawdzie, a jest na rękę tylko wrogów Polski” – zaznaczył Lasek.

B. szef MON Tomasz Siemoniak, opowiadał, jak Macierewicz jako minister obrony już w pierwszych godzinach po nominacji zwalniał pierwszych oficerów. Podkreślił, że w następnych miesiącach pozbył się on z wojska najlepszych, wykształconych na zachodzie oficerów – generałów i pułkowników, a awansował płk Krzysztofa Gaja, znanego ze skrajnie antyukraińskich wypowiedzi. „Do tej pory Wojsko Polskie nie podniosło się po tej czystce Macierewicza” – oświadczył poseł KO.

Według Czesława Mroczka, za kadencji Macierewicza jako szefa MON zahamowany został proces pozyskiwania rakiet Patriot. Jak dodał, Macierewicz doprowadził do tego, że unieważniono kilka postępowań zmierzających do zakupu nowoczesnego sprzętu, m.in. systemów Himars, systemów bezzałogowych, okrętów wojennych; unieważnił także przetarg na pozyskanie 50 śmigłowców wsparcia bojowego. „W przyszłości odpowie za to, że Wojsko Polskie do dzisiaj nie ma potrzebnych śmigłowców, a budżet wydał więcej pieniędzy niż to wynikało z przetargu” – mówił Mroczek. „Antoni Macierewicz wstrzymał modernizację polskich sił zbrojnych i doprowadził do tego, że w sytuacji zagrożenia Wojsko Polskie nie ma potrzebnego sprzętu” – zaznaczył poseł KO.

Paweł Poncyljusz zauważył, że Macierewicz przejął nadzór nad przemysłem zbrojeniowym, gdzie doprowadził do chaosu, bałaganu i korupcji. Dodał, że w PGZ zatrudniano ludzi z klucza politycznego, obroty PGZ były coraz gorsze. Przypomniał, że zatrudniony przez Macierewicza w PGZ Bartłomiej Misiewicz odpowiada dziś karnie. „Mamy dziś szóstego prezesa PGZ który już szuka pracy w energetyce” – zauważył Poncyljusz.

Cezary Tomczyk opowiadał o „przyjaciołach” Antoniego Macierewicza, m.in. Marine Le Pen, która proponowała wycofanie Francji z NATO. Dodał, że inny przyjaciel to kongresmen Dana Rohrabacher, który uznaje aneksję Krymu przez Rosję i jest przeciwnikiem obecności wojsk NATO w Europie. Poseł przypomniał, że w 2016 r. był on przyjmowany w Polsce przez Macierewicza i spotkał się z Jarosławem Kaczyńskim, mimo braku rekomendacji Ambasady USA.

Marcin Kierwiński zwracał uwagę, że ilekroć Antoni Macierewicz zajmuje się służbami, te służby są niszczone. Przypomniał przetłumaczenie raportu z likwidacji WSI na język rosyjski jeszcze przed jego upublicznieniem.

Adam Cyrański podkreślił, że to Antoni Macierewicz mówił sprzedaży okrętów desantowych Mistral przez Egipt Rosji, co potem okazało się kompletną nieprawdą. „Według rosyjskiego generała Gerasimowa współczesna wojna będzie polegać na demontażu państwa od środka przy pomocy dezinformacji i skłócenia wewnętrznego” – zaznaczył poseł.

Paweł Kowal opowiedział o okolicznościach tworzenia projektu uchwały o uznaniu Rosji za państwo terrorystyczne, której treść została uzgodniona przez wszystkie kluby, a podstawą był projekt zgłoszony przez klub PiS. „W tym projekcie nie było żadnych odniesień do żadnej katastrofy, bo w takich uchwałach na ogół nie wspomina się o takich szczegółowych przypadkach” – mówił Kowal. Jednak, dodał, Macierewicz dzięki skomplikowanej intrydze doprowadził do zgłoszenia poprawki, w której Rosja jest obarczana odpowiedzialnością za katastrofę smoleńską. Według posła, to doprowadziło do sytuacji, że Polska straciła szansę, żeby być pierwszym państw, które przyjmie taką uchwałę.

„Te 12 historii to nie są osobne incydenty, to jest ciąg technologiczny zdarzeń, które mają wspólny mianownik. A raczej trzy wspólne mianowniki. Po pierwsze każde z tych opowieści jest uderzeniem w bezpieczeństwo państwa i jego obronność” – mówił Bartłomiej Sienkiewicz, podsumowując wystąpienia innych posłów. Dodał, że „każda z tych opowieści jest świadomą lub nieświadomą realizacją rosyjskich interesów w Polsce”. „Trzeci element to absolutna bezkarność tego człowieka i brak odpowiedzialności za żadne z tych zdarzeń” – mówił poseł KO.

„Niech to do polskiej opinii publicznej dotrze: ten człowiek nie powinien funkcjonować w obszarze polskiej polityki w ogóle, powinien utracić jakiekolwiek możliwości działania politycznego” – powiedział Sienkiewicz.

Do tych wypowiedzi odniósł się w rozmowie z PAP rzecznik PiS Rafał Bochenek. „To nagonka, która jest od wielu lat prowadzona przeciwko Antoniemu Macierewiczowi – człowiekowi, który bardzo wiele dobrego zrobił dla Polski, bardzo mocno angażował się w działalność w podziemiu antykomunistycznym. Był człowiekiem odważnym, który podejmował przełomowe decyzje, jeśli chodzi o polskie bezpieczeństwo i budowanie suwerennego państwa polskiego niezależnego od rosyjskich wpływów i agentury” – oświadczył Bochenek.

Jego zdaniem, Platforma Obywatelska powinna dzisiaj przede wszystkim zająć się sprawą Radosława Sikorskiego. „Jego działalność na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat budzi poważne wątpliwości. Zaczynając od decyzji o powołaniu ruskiego – jak się okazuje – agenta do komisji likwidacyjnej WSI, po różne decyzje polityczne związane z zablokowaniem budowy tarczy antyrakietowej w Polsce, zaproszeniem szefa MSZ Rosji Siergieja Ławrowa na spotkania ambasadorów do Polski, czy nakłanianiem Ukraińców do podpisania niekorzystnego pokoju z Rosją w 2014 r.” – wyliczał rzecznik PiS.

„Oczekujemy od PO i Donalda Tuska, że zajmą się wreszcie sprawą pana Sikorskiego i również tymi pieniędzmi, z których do dzisiaj się nie wytłumaczył – 800 tys. euro, potężna kwota; nawet Transparency International kwestionowała i zastanawiała się skąd tak duże dochody, z których Radosław Sikorskie się nie wytłumaczył” – dodał Bochenek. (PAP)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj