Rosja/ Parlament zaostrza kary za dywersję, możliwe nawet dożywocie

rosja_79_3.jpg

Niższa izba parlamentu Rosji, Duma Państwowa, przyjęła w środę w pierwszym czytaniu projekt ustawy zaostrzający kary za dywersję. Za skłanienie i wciąganie do dywersji, a także za jej finansowanie, grozić może nawet dożywotnie więzienie.

O przyjęciu ustawy w pierwszym czytaniu poinformowała niezależna „Nowaja Gazieta. Jewropa”, redagowana poza Rosją. Do tej pory za dywersję groziło w Rosji maksymalnie 15 lat więzienia.

Powołując się na oficjalny komunikat Dumy „Nowaja Gazieta.Jewropa” informuje, że pozbawienie wolności, włącznie z dożywociem, przewidziano np. „za skłanianie, werbowanie, czy inne wciąganie do działalności dywersyjnej”, a także za jej finansowanie. Taka sama kara – po przyjęciu ustawy – grozić będzie za „udział w szkoleniu w celu dokonywania dywersji”, a także za utworzenie organizacji dywersyjnej. Dożywotnie więzienie to maksymalny wymiar kary, możliwe są też niższe wyroki, od 8 do 20 lat.

Nad zmianami w przepisach pracowali wszyscy deputowani rządzącej partii Jedna Rosja, łącznie z przewodniczącym Dumy Wiaczesławem Wołodinem, a także szefowie innych frakcji. Przygotowali oni łącznie cztery projekty ustaw dotyczące dywersji. Grupa deputowanych, która wniosła je do parlamentu liczy aż 380 osób na 450 posłów w Dumie.

Wołodin oświadczył, że przyjęcie ustawy jest „niezbędne do obrony kraju” i że „kary dla dywersantów będą maksymalnie surowe”.

W projektach ustaw zapisano rozmaite rodzaje przestępstw związanych z działalnością dywersyjną. W rezultacie rosyjski kodeks karny miałby zostać uzupełniony o trzy nowe rodzaje przestępstw: „wspieranie działalności dywersyjnej”, „udział w szkoleniu w celu prowadzenia działalności dywersyjnej” i „powołanie grupy dywersyjnej i uczestnictwo w niej”.

Zdaniem prawniczki Ewy Lewenberg nowe artykuły kodeksu karnego wymierzone są nie w potencjalnych sprawców aktów dywersji, ale w „ludzi, którzy teoretycznie mogą znaleźć się w kategorii organizatorów, wspólników, bądź w jakiś inny sposób wciągających ludzi do popełnienia przestępstwa”. Sama dywersja jako taka jest w Rosji karana na mocy artykułu odziedziczonego z kodeksu karnego ZSRR – powiedziała Lewenberg portalowi Nastojaszczeje Wriemia, związanemu z Radiem Swoboda.

Prawniczka wyraziła zaniepokojenie niejasnością proponowanych terminów. Na przykład, w przepisie o karach za „wspieranie działalności dywersyjnej” znalazł się czyn opisany jako „innego rodzaju wciąganie” w tego rodzaju działalność. „Mam podejrzenia, że wszelka pomoc – podwiezienie taksówką, przekazanie produktów, rozmowa, namowa – to wszystko może zostać potraktowane jako +innego rodzaju wciąganie” do przestępstwa – oceniła Lewenberg.

Prawniczka zwróciła uwagę, że w Rosji istnieją już surowe kary za przestępstwa związane z terroryzmem. Jej zdaniem władze zdecydowały się na zaostrzenie kar za dywersję dlatego, że terroryzm i dywersja różnią się, jeśli chodzi o cel działania. „Celem działalności terrorystycznej jest zastraszenie ludności, wpłynięcie na podejmowanie decyzji politycznych. Celem działalności dywersyjnej jest osłabienie stabilności gospodarczej i zdolności obronnych” – wyjaśniła.

Terroryzm i dywersja dotyczą więc dwóch różnych sfer i dlatego władze „zdecydowały się na maksymalne rozszerzenie również tego +dywersyjnego+ zestawu artykułów kodeksu karnego” – powiedziała rozmówczyni portalu Nastojaszczeje Wriemia.

Cztery przygotowane projekty ustaw dotyczą też np. możliwości blokowania kont bankowych osobom podejrzanym i oskarżonym o dywersję. Deputowani Dumy chcą też zakazu publikowania w mediach i internecie instrukcji sporządzania pocisków do broni bojowej czy samodzielnego przerabiania broni. W razie zakazu strony z takimi instrukcjami byłyby blokowane.

Propozycje zaostrzania prawa zbiegają się z prowadzoną przez Rosję od lutego wojną przeciwko Ukrainie. Duma przyjęła w ostatnich miesiącach m.in. przepisy o karach więzienia za dobrowolne poddanie się i odmowę udziału w działaniach wojennych. Na fali mobilizacji rezerwistów na front doszło w Rosji do podpalania budynków wojskowych komend uzupełnień. Sprawcy karani byli najczęściej na podstawie przepisów o wandalizmie czy niszczeniu mienia. (PAP)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj