Jan Czochlarski – wybitny polski chemik i wynalazca. Zmarł wskutek przeszukania przez UB

Urodził się w Kcyni 23 października 1885 r. jako jeden z dziesięciorga rodzeństwa w rodzinie Franciszka i Marty z Suchomskich. Uczęszczał do Seminarium Nauczycielskiego w rodzinnym mieście, jednakże rozczarowany uzyskanymi wynikami końcowymi postanowił opuścić Kcynię.

Rozpoczął pracę w aptece, co umożliwiło mu robienie eksperymentów chemicznych, a jednocześnie jako wolny słuchacz uczęszczał na wykłady na Politechnice w Charlottenburgu, gdzie uzyskał tytuł inżyniera chemii. Czochlarski zajmował się tam badaniem kryształów, a jego praca naukowa o krystalografii stała się fundamentem późniejszej teorii dyslokacji. Jego największym osiągnięciem było opracowanie metody pomiaru szybkości krystalizacji metali, która została nazwana jego imieniem. Nastąpiło to niestety już po jego śmierci. Anegdota głosi, że do odkrycia doszło, gdy Czochlarski chciał zanurzyć pióro w kałamarzu, a wylądowało ono w tyglu.

Rok 1917 r. minął pod katem przeprowadzki do Frankfurtu nad Menem, gdzie Polak rozpaczał pracę w Metallbank und Metallurgische Gesellschaft A.G. Tam w 1924 r. udało mu się opracować i opatentowaćbezcynowy stop łożyskowy dla kolejnictwa, zwany metalem B, który zrewolucjonizował kolejnictwo, albowiem dzięki wynalazkowi udało się zwiększyć prędkość i ruch pociągów, a co za tym idzie zwiększyć oszczędności eksploatacyjne.
Czochlarskiego w swoim zespole chciał mieć sam Henry Ford, który zaproponował Polakowi pracę w laboratorium w Detroit, jednak ten odrzucił propozycję. W tym samym czasie uznany wynalazcą otrzymał propozycję objęcia katedry na Politechnice Warszawskiej i po rozmowach, m.in. z prezydentem Ignacym Mościckim postanowił powrócić do ojczyzny. Jednocześnie Czochlarski zrezygnował ze wszystkich funkcji, które pełnił w Rzeszy, jak również odrzucił propozycję objęcia posady dyrektora fabryki duraluminium w amerykańskich zakładach Forda.

Po otrzymaniu tytułu doktora honoris causa Politechniki Waraszawskie uzyskał tytuł profesora, mimo iż nie posiadał doktoratu i habilitacji, a następnie objął specjalnie utworzoną dla niego Katedrę Metalurgii i Materiałoznawstwa na Wydziale Chemicznym PW, która ściśle współpracowała z Ministerstwem Spraw Wojskowych. Jednocześnie Czochlarski miał pełną autonomię w doborze pracowników i ich ilości, co stało się zarzewiem konfliktu z innymi kolegami profesorami. Szczególnie jaskrawy konflikt rozgorzał pomiędzy chemikiem a Witoldem Broniewskim, który zarzucał mu agenturę i działanie na rzecz II Rzeszy, na co ten odpowiadał, że Broniewski działa na szkodę Polski. Ostatecznie panowie po stoczonym pojedynku spotkali się w sądzie, gdzie rozpoczął się spór o polskość Czochlarskiego, albowiem ten po powrocie do Polski zrzekł się obywatelstwa niemieckiego, jednak procedura nie była w tym zakresie prosta. Proces zakończył się w połowie lat trzydziestych. Czochlarski wgrał procesy o zniesławienie, a Broniewskiego skazano na dwa miesiące aresztu oraz 500 zł grzywny.

Po wybuchu II wojny światowej po uzyskaniu od Niemców pozwolenia uruchomił Zakład Badań Materiałów powstały na kanwie instytutu Politechniki. Stało się to równocześnie za zgodą konspiracyjnych władz Politechniki, co umożliwiło nie tylko ochronę pracowników, ale pozwoliło także na zatrudnianie żołnierzy Armii Krajowej. Czochlarski działał na rzecz podziemia sabotując prace dla Wermachtu produkując m.in. części do maszyn drukarskich, pistoletów, czy poprzez odlewanie granatów żeliwnych. Za jego wstawiennictwem udało się zwolnić z obozów koncentracyjnych m.in. profesora Mariana Świderka i profesora Stanisław Porejko.

Po wojnie został aresztowany pod zarzutem współpracy z Rzeszą, jednak ostatecznie został uniewinniony. Powrócił do rodzinnej Kcyni, gdzie stworzył zakład produkujący wyroby kosmetyczne i drogeryjne. Zmarł 22 kwietnia 1953 r. w Poznaniu na atak serca, którego przyczyną było przeszukanie przez Urząd Bezpieczeństwa jego willi w Kcyni.

Publikacja powstała dzięki wsparciu Fundacji KGHM Polska Miedź

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj