Jadwiga Smosarska – największa polska gwiazda kina przedwojennego

Jadwiga Filipina Smosarska przyszła na świat 23 września 1898 roku w kamienicy przy ul. Kruczej 29. Jej ojciec Karol był chemikiem i handlowcem, natomiast matka Waleria była gospodynią domową, a także udzielała się jako śpiewaczka na koncertach dobroczynnych. Początkowo Jadwiga wraz z rodziną mieszkała we wsi Jurki, albowiem ojciec był tam zarządcą majątku. Gdy dziewczynka miała siedem lat rodzina wróciła do Warszawy. Niestety pięć lat później zmarł jej ojciec, a matka zmuszona była podjąć pracę fryzjerki, by utrzymywać rodzinę.

Jadwiga od najmłodszych lat fascynowała się teatrem i sceną. Jeszcze jako pensjonarka zagrała swoją pierwszą rolę w „Nie-Boskiej komedii” Krasińskiego, którą wystawiono w Teatrze Polskim. Po zakończeniu nauki na prywatnej pensji u Anieli Hoene-Przesmyckiej, pobierała prywatne lekcje aktorstwa u Władysława Staszkowskiego, a później zapisała się na studia wieczorowe w Warszawskiej Szkole Dramatycznej. Z uwagi na trudną sytuację rodzinną zmuszona była podjąć pracę jako kasjerka w Banku Polskim.

Zadebiutowała na deskach Teatru Letniego rolą Lilii w farsie „Ciotka Karola Thomasa Brandona”. Dzięki bardzo dobrym recenzjom, które zebrała po przedstawieniu dyplomowym dostała angaż w Teatrze Rozmaitości. Odkrył ją Aleksander Hertz, szef „Sfinksa” pierwszej profesjonalnej wytwórni filmowej w kraju. Na dużym ekranie miała zadebiutować w melodramacie Stanisława Przybyszewskiego „Dla szczęcie”. Mimo, iż filmu nie dokończono, a Smosarska zdołała zagrać jedynie w kilku scena to okazało się, że świetnie radzi sobie przed kamerą. Świat kina stanął przed nią otworem.

Jadwiga szybko stała się ulubienicą widzów. Jej wpisująca się we współczesne kanony piękna uroda, a także bezpretensjonalność i wszechstronność sprawiały, że mężczyźni kochali się w niej, a kobiety utożsamiały. Po występie w krótkometrażowym filmie „Bohaterstwo polskiego skauta” w gazetach pisano, że jej „Wdzięk, uroda i gra porywa widza”. Nawet jeśli obraz zbierał słabe recenzje to Smosarską chwalono. Tak było np. w przypadku „Iwonki. Historii duszy dziewczęcej”.

Widownia uwielbiała ją w każdej odsłonie. Szczególnie paniom przypadły do gustu takie obrazy jak „Tajemnica przystanku tramwajowego”, czy „Niewolnica miłości”, która stała się największym polskim przebojem kasowym w historii kina niemego. Rzesze pokochały ją po roli w „Trędowatej”. Pomimo srogich recenzji jakie film zebrał od krytyków, samą Smosarską oszczędzono, a publika tłumnie oglądała kolejne wyświetlenia filmu.
Smosarska zagrała łącznie w 26 filmach i 40 sztukach teatralnych. Mimo, iż kino przyniosło jej największą popularność to jednak spełnienie jej aktorskich ambicji miało miejsce na deskach teatru. Przez wielu krytyków była uważana za największą gwiazdę polskiego przedwojennego kina, a publika doceniała ją czego wyrazem były liczne wygrane w plebiscytach popularności.

O Jadwigę upomniało się wreszcie Hollywood. Po występie w 1932 r. w „Księżnej Łowickiej” przyszła propozycja zza oceanu od jednej z największych hollywoodzkich wytwórni. Smosarska nie chciała jednak opuszczać Polski i nie przyjęła kontraktu, który mógł otworzyć jej drzwi do światowej sławy. Jednak nad Wisłą nie miała sobie równych. Za udział w filmie inkasowała 8 tysięcy złotych, podczas gdy robotnik zarabiał średnio 100 zł, a pracownik umysłowy ok. 280 zł.

Aktorka bardzo ceniła sobie prywatność. Jej mężem został inżynier Zygmunt Protassewicz, który wybudował jej willę z czternastoma pokojami, a Jadwiga zaprojektowała bryłę i wnętrze domu. Małżeństwo nie doczekało się jednak potomstwa.
Po wybuchu II wojny światowej wraz z mężem opuścili kraj i udali się do Stanów Zjednoczonych. Tam Jadwiga nie zrobiła jednak kariery. Występowała wprawdzie przed publicznością polonijną, ale na Hollywood było już za późno.

Nigdy nie przyzwyczaiła się do życia na obczyźnie i tęskniła za Polską, do której powróciła na stałe w grudniu 1970 r., jednak długo nie nacieszyła się życiem w ojczystym kraju, gdyż zmarła niecały rok później.

Publikacja powstała dzięki wsparciu Fundacji KGHM Polska Miedź

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj