Ponad 43 proc strat na majątku kulturowym! „Łupy ze Wschodu” tak mówili Niemcy o wywożonych z Polski dziełach sztuki

Polska wystawiła państwu niemieckiemu rachunek za rzeczy utracone wskutek ich agresji i okupację na terytorium II Rzeczypospolitej. Raport zawiera tylko rzeczy skatalogowane i możliwe do wyceny. Gdyby dołączyć do niego dobra bezpowrotnie utracone, wyliczenie byłoby znacznie większe. Niemcy przekonują, że sprawa reparacji wojennych nie dotyczy ich, tylko nazistów! Kim byli naziści?!

Skradzione Polsce dzieła sztuki i dobra narodowe znajdują się w europejskich muzeach, antykwariatach, galeriach, ale większość w prywatnych domach i jest nie do odzyskania. Wywieziony przez Niemców majątek stał się „własnością” ludobójców, a dzisiaj ich potomków z Niemiec i Austrii. Część zagrabionych mebli, precjozów, rzeźb i obrazów była sprezentowana przez wysokich rangą niemieckich funkcjonariuszy i zaufanych kanclerza III Rzeszy, ludziom współpracującym z „rasą panów”, albo jak w przypadku Hiszpanii, czy Włoch darem Reichstagu. Przez 77 lat od zakończenia II wojny światowej tylko niewielka część skradzionych narodowi polskiemu dóbr została zwrócona dobrowolnie. Pozostałe musimy odzyskać w sensie odkupić! I to jest trudne. Niemcy większość ukradzionych na terenie Polski, ale też Europy dzieł sztuki uznaje za germańskie, poza tym w przypadku odkrycia przez nasze służby, próbuje objąć je prawem pierwokupu.

Gubernator Hans Frank, rezydent na Wawelu, jeden z największych i najokrutniejszych zbrodniarzy, nazywał siebie „niemieckim królem Polski”, sam ocenił straty na polskim majątku kulturowym na ponad 43 proc. Jeśli przyjąć niemiecką precyzję jako wartość, to do strat polskiego dziedzictwa w dziedzinie szeroko pojmowanej sztuki należy doliczyć przynajmniej kolejne 40 proc. za kradzież i zniszczenia dóbr, które były w posiadaniu organizacji czy osób prywatnych. I tak niemieckie komanda a także zwykli żołnierze łupili majątki, dwory, kościoły i kaplice na prowincjach, ale też domy i mieszkania. Tam zbiory nie były fotografowane i opisywane tak jak muzealne.

W połowie niemieckiej okupacji skrupulatni Niemcy wysłali do Rzeszy specjalne transporty i raport, w którym szczegółowo opisali zagrabione dzieła sztuki z Zamku Królewskiego na Wawelu, Muzeum Narodowego w Warszawie, Muzeum Czartoryskich, nadto ołtarz Wita Stwosza i obrazy Rafaela, Leonarda da Vici, braci Cranachów, Rembrandta i inn. Jego autorem był dr Kajetan Mühlmann. Oprócz listy dołączył fotografie, raport miał 80 stron. Wówczas Adolf Hitler otrzymał jeden z wielu prezentów. Była to skradziona we Lwowie kolekcja Lubomirskich i Czartoryskich. Kanclerz tysiącletniej Rzeszy otrzymał 30 rysunków Albrechta Dürera.

Łupy ze Wschodu, jak mówili Niemcy, pojawiają się czasem w domach aukcyjnych, wtedy jest szansa na odzyskanie. Tak było w 2011 roku w Hamburgu. W domu aukcyjnym City Nord pojawił się obraz z wizerunkiem króla Polski Jana III Sobieskiego. Portret króla był własnością narodu polskiego. Został skradziony z zamku wawelskiego w czasie II wojny światowej. Po interwencji konsula wrócił do kraju. Dzisiaj można go podziwiać w Muzeum Narodowym w Warszawie.

Ukradzione przez Niemców w czasie II wojny światowej nasze dobra narodowe zostały skatalogowane i przedstawione w Raporcie ministra Arkadiusza Mularczyka. Lista jest długa i zbieżna z niemieckim katalogiem, który był sporządzony przez pracowników naukowo-badawczych na zlecenie Ministerstwa Nauki III Rzeszy. Katalog do dzisiaj funkcjonuje pod nazwą „katalog Freya”.

Niemcy, aby wywieźć z Polski zrabowane dobra i nasz majątek narodowy przygotowali kilkaset specjalnych transportów. W ciągu 6-letniej okupacji na terenie III Rzeszy znalazło się co najmniej 16 mln wartościowych lub bezcennych rzeczy i przedmiotów. Okradali nawet kościoły i kaplice. Muzealnicy i pracownicy Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego sprawdzają katalogi i wstawione przedmioty na aukcje na całym świecie. Czy pojawi się skradziony z Muzeum Czartoryskich „Portret młodzieńca” mistrza Rafaela?

Źródło: naszahistoria.pl; dzieje.pl; pl.frwiki.wiki; histmag.org

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj