Wiceminister sprawiedliwości dla „Rz”: bez odpowiedzialności sąd to fasada

fot: youtube

Nowy test sędziowski uderzy w prerogatywę prezydenta – powiedziała Katarzyna Frydrych, wiceminister sprawiedliwości w wywiadzie opublikowanym we wtorek w „Rzeczpospolitej”.

Frydrych pytana, jak ocenia projekt przesunięcia „testu niezależności i bezstronności” sędziów do NSA, wyjaśniła, że „Konstytucja nie przewiduje powierzenia NSA ani wojewódzkim sądom administracyjnym innych spraw niż wymienione w jej art. 184”. „Katalog spraw podlegających sądom administracyjnym oraz NSA jest zamknięty. Inaczej jest w sądach powszechnych oraz SN. Ustawą można im powierzyć sprawy niewymienione w Konstytucji” – dodała.

 

Jej zdaniem, „dlatego przekazanie do właściwości NSA spraw o ponowne rozpoznanie spraw dotyczących spełnienia przez sędziego wymogów niezawisłości i bezstronności budzi wątpliwości natury konstytucyjnej. Tak samo orzekanie w sprawach dyscyplinarnych sędziów sądów powszechnych”.

 

Na pytanie, czy projektowany test zagraża sprawności sądów powszechnych, wiceminister sprawiedliwości wyjaśniła, że „nie tylko sprawności postępowań sądowych, ale też fundamentom państwa, pewności obrotu prawnego, zaufaniu do instytucji, które mają działać zgodnie z prawem”.

 

„Musimy mieć świadomość, że prawie jedna czwarta sędziów, wliczając asesorów, została powołana przy udziale Krajowej Rady Sądownictwa wyłonionej po 2018 r.” – powiedziała.

 

Według Frydrych „przewidziany w projekcie test pozwala kwestionować wszystkich sędziów”. „Najgorsze, co może dotknąć wymiar sprawiedliwości, to masowe wzajemne kwestionowanie swojego statusu wśród sędziów” – oceniła.(PAP)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj