Tauron proponuje Rafako dalsze rozmowy ws. bloku w Jaworznie

fot. pexels.com

Jak poinformował w czwartek Tauron, na poniedziałek w siedzibie Prokuratorii Generalnej zaplanowane jest spotkanie przedstawicieli spółki Tauron Wytwarzanie i Rafako ws. bloku 910 MW w Elektrowni Jaworzno. Tauron żąda 1,3 mld zł kar, Rafako zapowiada złożenie wniosku o upadłość.

W środę spółka Tauron Wytwarzanie przekazała Rafako wezwanie do zapłaty 1,3 mld zł tytułem kar umownych i odszkodowań za usterki bloku 910 MW w Jaworznie. „Jeżeli Rafako podejmie konstruktywne rozmowy, prowadzące do zawarcia ugody, to jest możliwe rozważenie przez Tauron Wytwarzanie zawieszenia dalszych działań prawnych wynikających z wystawienia noty” – powiedział prezes firmy Trajan Szuladziński, cytowany w komunikacie Taurona.

„Pozostajemy otwarci na mediacje, których celem jest doprowadzenie do polubownego rozstrzygnięcia wszystkich spraw spornych. Jednak – wbrew deklaracjom Rafako – nie widzimy realnych działań mających na celu zakończenie projektu, a jedynie działania, które mają zaciemnić sytuację i przykryć prawdziwe problemy dotyczące budowy bloku, tj. wady konstrukcyjne i projektowe, z którymi Rafako sobie nie poradziło” – dodał Szuladziński.

Jak zaznaczył, Rafako nie usunęło ponad 100 zgłoszonych wad, z czego ponad 30 pozostaje nieusuniętych od przeszło dwóch lat, oraz odmawia przyznania się do ewidentnych wad projektowych.

Wcześniej prezes Rafako Radosław Domaradzki-Łąbędzki oświadczył, że nota na 1,3 mld zł „to działanie bez precedensu w historii polskiego biznesu”, a jego zdaniem Tauron działa z premedytacją i ma świadomość, że w takiej sytuacji żadna ugoda nie jest możliwa. Jak podkreślił, koszty usunięcia usterek wyliczone przez Tauron na 160 mln zł Rafako szacuje na 15-20 mln zł.

Domaradzki-Łabędzki zapowiedział też, że Rafako zgłosi roszczenia wobec Tauronu, gdy je oszacuje. Ocenił też, że mogą być rzędu miliarda złotych. „Nie da się ukryć, że nota wyrządziła szkodę. Ponieśliśmy realne straty, policzymy je i zaproponujemy Tauronowi ich rozliczenie” – oświadczył.

Według prezesa Rafako blok nie ma też wad projektowych, na które wskazuje Tauron w wezwaniu, a wykonane na bloku testy i pomiary w 80 proc. wypadły pozytywnie. Za główną przyczynę wskazywanych przez Tauron nieprawidłowości w pracy jednostki uznał złą jakość węgla. Tauron utrzymuje, że węgiel dostarczany do bloku 910 MW w Jaworznie spełnia parametry określone w kontrakcie.

Pierwotna wartość podpisanego w 2014 r. przez Tauron z konsorcjum Rafako-Mostostal Warszawa kontraktu na budowę bloku na węgiel kamienny o mocy 910 MW w Elektrowni Jaworzno III wynosiła 4,4 mld zł netto. Po aneksach wartość kontraktu wzrosła do 4,7 mld zł netto. Blok miał być gotowy w marcu 2019 r., został przekazany do eksploatacji w listopadzie 2020 r. Kontraktowa sprawność miała wynosić 49,5 proc.

Rafako to notowana na GPW spółka akcyjna; większość akcji należy do spółki PBG. Jest wykonawcą bloków energetycznych i producentem urządzeń dla energetyki. Jako jeden z największych pracodawców w regionie – jak informuje na swojej stronie – zatrudnia około 1000 osób.(PAP)

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj