Müller do lidera PO: proszę nie ubierać się w obrońcę miejsc pracy, pańskie działania temu przeczą

Zapomniał już pan, jak pana rząd doprowadził do upadku polskich stoczni? Proszę nie straszyć Polaków i nie ubierać się w obrońcę miejsc pracy, bo Pana działania temu przeczą – zwrócił się do lidera PO, byłego premiera Donalda Tuska rzecznik rządu Piotr Müller w mediach społecznościowych.

W piątek lider PO spotkał się ze związkowcami w raciborskim Rafako, producentem kotłów energetycznych. Firma pozostaje w sporze z Tauronem ws. wartego ponad 6 mld zł bloku energetycznego o mocy 910 megawatów w Jaworznie. Podczas spotkania Tusk apelował do rządu, by ten ratował zagrożone w obliczu sporu upadłością Rafako jako istotną dla polskiej energetyki spółkę.

„Ja wiem, że mówimy o spółkach giełdowych, ale jak trzeba było, to ten rząd, ale poprzednie też, nie wahały się, żeby użyć swoich wpływów. Mogą wymusić konkretne decyzje, czy zasugerować takie decyzje, które będą podjęte, jeśli rząd się uprze, żeby te decyzje podjąć. Nie ma żadnego wytłumaczenia: Rafako, podobnie, jak byłoby z innymi firmami w tej sytuacji, trzeba ratować” – podkreślił b. premier.

„Mateusz Morawiecki nie może dłużej udawać, że jest premierem i zachęcać do tańca, bo nie o taniec chodzi, tylko trzeba podejmować decyzje. Jest też posłem ze Śląska, więc też powinien przestać udawać, że się zajmuje Śląskiem, tylko powinien podjąć decyzję” – zaapelował do premiera.

Do wypowiedzi Tuska odniósł się we wpisie na Twitterze rzecznik rządu Piotr Müller. „Panie Donald Tusk, zapomniał już Pan jak bez mrugnięcia okiem Pana rząd doprowadził do upadku polskich stoczni? Zapomniał Pan o kilku tysiącach stoczniowców na bruku?” – zwrócił się do byłego premiera.

„A może zapomniał już Pan jak w Pana czasach było ponad 2 miliony bezrobotnych? Ile wynosiła godzinówka i minimalna pensja? Proszę nie straszyć Polaków i nie ubierać się w obrońcę miejsc pracy, bo Pana działania temu przeczą” – napisał we wpisie rzecznik rządu.

Müller zamieścił również odnośnik do raportu NIK z listopada 2011 r. dotyczącego działań ówczesnego ministerstwa Skarbu Państwa ws. restrukturyzacji Stoczni Szczecińskiej Nowa i Stoczni Gdynia SA i znalezienia w tym celu inwestora, który zapewniłby powrót tych firm do rentowności. Jak oceniło NIK, działania te okazały się fiaskiem, a stocznie ostatecznie upadły.

„Komisja Europejska nie zaakceptowała żadnego z przekazanych jej planów restrukturyzacji i zdecydowała, że udzielona wcześniej stoczniom pomoc publiczna musi zostać zwrócona. Zdaniem NIK niecelowe było zaniechanie przez stronę polską odwołania się od decyzji KE” – czytamy.

O to, czy PiS będzie domagał się interwencji rządu ws. sporu Rafako i Tauronu, pytany był podczas piątkowej konferencji prasowej rzecznik PiS Rafał Bochenek. „Dziś ta sprawa jest bardzo mocno wykorzystywana politycznie przez naszych oponentów” – odpowiedział polityk PiS. Tymczasem – jak mówił – „gdyby dziś rządziła PO i PSL, pewnie Rafako byłoby już dawno zlikwidowane, dawno by już upadło”.

„To nie kto inny, ale właśnie rząd PiS poprzez +kroplówkę finansową+, która była tak naprawdę kierowana do Rafako, doprowadził do tego, że ta firma do dziś funkcjonuje i, mamy nadzieję, że będzie nadal funkcjonowała” – podkreślił Bochenek. „Przed nami wciąż kolejne rozmowy, jeśli chodzi o relacje między Tauronem a Rafako. We wtorek bodajże ma się odbyć (…) spotkanie mediacyjne, zobaczymy, jakie będą tego efekty” – zaznaczył.(PAP)

autorzy: Mikołaj Małecki, Sylwia Dąbkowska-Pożyczka

mml/ sdd/ godl/

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj