Antoni Okocimski: właściciel browarów i filantrop

Antoni Jan Goetz-Okocimski urodził się 17 grudnia 1895 w Krakowie w rodzinie Jana Albina, założyciela browaru w Okocimiu i hrabiny Zofii z Sumińskich. Był wnukiem Jana Ewangelisty Goetza. Miał brata i dwie siostry. Wykształcenie podstawowe odebrał w domu rodzinnym, następnie uczęszczał do II Gimnazjum w Krakowie. Po wybuchu I wojny światowej wraz z bratem zgłosili się do I dywizji austriackiej artylerii konnej, a w 1918 r. zgłosił się do Wojska Polskiego. Walczył także w wojnie przeciwko bolszewikom.

Po wojnie wrócił do Okocimia, gdzie piastował stanowisko wójta. Uzupełnił również wykształcenie na Akademii Handlowej w Krakowie, gdzie ukończył ekonomię. W 1925 r. ożenił się z Zofia Chrząszcz z Graboszyc koło Wadowic. Przez kolejne lata zajmował różne stanowiska i działał w wielu instytucjach i organizacjach m.in. w Wydziale Powiatowym w Brzesku, Radzie Gminy w Okocimiu, Izbie Przemysłowo-Handlowej, Izbie Rolniczej. Był związany z Polskim Stronnictwem Zachowawczym. W 1935 r. został posłem na Sejm, na którego wybrano go z listy Bezpartyjnego Bloku Współpracy z Rządem. W 1936 r. gościł u siebie kardynała i prymasa Polski, Augusta Hlonda, a w tym samym roku otrzymał tytuł szambelana Jego Świątobliwości papieża Piusa XI, a później Złoty Medal Zasługi.
W 1931 r. został prezesem Rady Nadzorczej spółki akcyjnej, która należała do jego rodziny. Okres, kiedy zarządzał rodzinną firmy był najtrudniejszy w dziejach browaru, albowiem przypadał na czasy światowego kryzysu ekonomicznego. Okocimski borykał się z wierzycielami, do których należał m.in. międzynarodowy bank Amstel w Amsterdamie. Udało mu się jednak ustrzec zakład przez licytacją.

Antoni Jan był filantropem podobnie jak jego przodkowie. Sfinansował kapitalny remont plebanii w Okocimiu, dzięki niemu powstał dom Ludowy w Okocimiu, przedszkole, a ponadto finansował klub sportowy, którego był honorowym prezesem.

Koniec lat trzydziestych był dla Goetza ciężki. Jeszcze w roku 1938 r. zaczynał otrzymywać anonimy, w których wzywano go by przyznał się do niemieckiego pochodzenia. Po wybuchu wojny, zanim wojska niemieckie zdążyły zająć Okocim razem z żoną i matką postanowili opuścić rodzinną miejscowość, a na czas nieobecności ustanowił swoim pełnomocnikiem męża swojej siostry doc. Stefana Komornickiego. 5 września opuścili posiadłość i wyruszyli w drogę samochodem. Początkowo planowali osiedlić się w majątku koło Niska, następnie udali się do Lwowa, a po wkroczeniu Armii Czerwonej do Polski przedostali się do Rumunii. Jego żona wraz z matką chciały udać się o Szwajcarii, gdzie Goetzowie byli właścicielami posiadłości Les Iles, ale z uwagi na niedopełnienie obowiązku odnowienia kontraktu z dzierżawcą, na skutek ustawodawstwa krajowego miał on możliwość osiedlenia się i nie dopuszczenia do majątku jego prawowitych właścicieli.

Goetzowie z Rumunii udali się do Francji. Tam Antoni został dowódcą szkoły podoficerów artylerii w polskim Centrum Wyszkolenia Artylerii w Camp de Coëtquidan w Bretanii, gdzie służył do 1940 r. Stamtąd przedostał się do Wielkiej Brytanii. Tam z kolei został oficerem I pułku artylerii ciężkiej Wojska Polskiego. Stacjonował w Szkocji, gdzie przydzielono mu funkcję instruktora samochodowego. W 1943 r. odwołano go z wojska i powierzono mu stanowisko sekretarza generalnego Polskiego Czerwonego Krzyża w Londynie. Kiedy przemianowano londyńskie PCK w Relif Socjety for Poles in London nadal sprawował funkcję sekretarza generalnego aż do 1952 r. Zrezygnował w momencie sprzedaży majątku w Szwajcarii. Niestety pieniądze z transakcji zostały mu skradzione. Postanowił wyjechać do Nairobi w Kenii, gdzie z reszty pieniędzy, które mu pozostały otworzył herbaciarnię, którą prowadził się końca życia.

Zmarł na chorobę tropikalną, a jego ciało pochowano na cmentarzu Nairobi-Langato.

Publikacja powstała dzięki wsparciu Fundacji KGHM Polska Miedź

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj