Państwo nie radziło sobie z problemem kozackim

Powstanie Chmielnickiego, podobnie jak i wcześniejsze bunty kozackie, wcale by nie wybuchło, gdyby nie specyficzne zjawisko, iż na pustkowiach Zaporoża znajdowało się świetne miejsce ucieczki dla chłopów gnębionych w ramach ustroju pańszczyźnianego. To z tych uciekinierów formowali się Kozacy. Choć ze względów na bliskość geograficzną przeważali tu Ukraińcy, tym niemniej na Zaporoże uciekali również i chłopi polscy, czy też należący do innych narodów wielobarwnej Pierwszej Rzeczypospolitej.

Państwo nie radziło sobie z problemem kozackim. Z jednej strony Kozacy stanowili potężną siłę militarną, co wielokrotnie służyło do zwycięstw w bitwach z wrogami Rzeczypospolitej. Władze państwowe z jednej strony zabiegały o to by dysponować wojskiem kozackim, a z drugiej strony próbowały ukrócić samo zjawisko kozaczyzny, jako podważające feudalny porządek prawny. W rezultacie władze gubiły się w labiryncie niekonsekwencji, co właśnie prowadziło do kolejnych buntów kozackich, a ostatecznie, pośrednio, do zagłady całego państwa. I tu warto wyciągnąć kolejna ważną lekcję historii. Bezpieczeństwo państwa jest zagrożone tak długo, jak długo wewnątrz tego państwa komukolwiek dzieje się krzywda. A ta krzywda działa się chłopom pańszczyźnianym. Nie byłoby problemu kozackiego, gdyby nie było ucisku chłopów.

System pańszczyźniany dla ówczesnych elit wydawał się czymś naturalnym, oczywistym i bezalternatywnym. Gdyby faktycznie tak było, że funkcjonowanie państwa musi wiązać się z chłopską krzywdą, to w takim razie późniejszy upadek Rzeczypospolitej należy ocenić jako nieunikniony. O tym decydowały właśnie warunki geograficzne Polski i Ukrainy. Są takie punkty na naszej planecie, gdzie można stosować wyzysk klas niższych, a to nie powoduje natychmiastowej inwazji wroga. Tak jest na izolowanych wyspach typu Sardynia czy Borneo, lub w górach Boliwii. Ale tak się nie zdarza w Polsce i na Ukrainie. Na środku Niżu Europejskiego nie wolno sobie pozwolić na to, by wewnątrz domu komukolwiek działa się krzywda. Na tej krzywdzie da się zarabiać tylko w rachunku krótkoterminowym, bo na długą metę wszyscy na niej muszą stracić. A to z Polski i Ukrainy tworzy miejsce unikalne w skali światowej. Sama geografia zmusza nas do poszukiwania sprawiedliwych rozwiązań społecznych. Jeżeli teraz czegoś podobnego nie wypracuje się w ramach odbudowy Ukrainy ze zniszczeń wojennych, albo, szerzej, odbudowy całego naszego regionu ze zniszczeń postsowieckich, to zawsze będziemy tylko przedmiotem igraszki dla obcych potęg, które nie zawahają się przed tym, by nas łupić.

System pańszczyźniany Pierwszej Rzeczypospolitej wcale nie był bezalternatywny. Na zachodzie świetnie rozwijała się gospodarka czynszowa. Mieliśmy też nasze własne eksperymenty, jak Rzeczpospolita Pawłowska z roku 1769, gdzie właściciel wsi Pawłowo w pobliżu Wilna, ks. Paweł Brzostowski, nadał chłopom wolność osobistą. Gdyby elity były mądre, to by poszukiwały rozwiązań ograniczających krzywdę ludzką. A że mądre nie były, to się zakończyło rozbiorami państwa. W innych lokalizacjach geograficznych wyzysk chłopów mógłby dalej trwać. U nas się to nie mogło udać.

Ta sprawa ma wielkie znaczenie dziś, gdy zastanawiamy się, jak przy niedoborze sił wesprzeć walczącą Ukrainę i zapewnić naszym krajom bezpieczny rozwój.

To, co tu jest pokazane jako zjawisko polskie, występuje również i na Ukrainie. Gdy się pojedzie na przeciętną ukraińską wioskę, to się zobaczy pola należące do oligarchy oraz biedujących wieśniaków, nie mających dobrego pomysłu jak sobie zapewnić godziwe środki utrzymania. Przepychanki na granicy polsko ukraińskiej dotyczące wwozu zboża są z życzliwością obserwowane przez ukraińskich biedaków, cieszących się, że znienawidzonych przez nich oligarchów spotyka jakiś uszczerbek. To zaś powinno sprawiać, że mądrym elitom włos z przerażenia będzie stawał na głowie. W kraju walczącym o swoją wolność i wręcz o swe istnienie w żaden sposób nie wolno dopuszczać do tego, by w środku komukolwiek działa się krzywda.

Publikacja powstała dzięki wsparciu Fundacji KGHM Polska Miedź

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj