M. Moskal: film Agnieszki Holland „Zielona granica” ma charakter propagandowy

agnieszka holand.jpg

Film Agnieszki Holland „Zielona granica” ma charakter propagandowy i to materiału wpisującego się w wojnę informacyjną wymierzoną w Polskę – powiedział w czwartek w Programie Pierwszym Polskiego Radia szef gabinetu wicepremiera Jarosława Kaczyńskiego Michał Moskal.

Moskal został zapytany w porannej audycji radiowej o film Agnieszki Holland „Zielona Granica”. Szef gabinetu wicepremiera Kaczyńskiego podkreślił, że patrząc na urywki tego filmu, które pojawiają się w internecie, widać, że to nie jest film, który ma o czymkolwiek informować. „I to też nie jest film, który ma przedstawiać jakąś wizję artystyczną, bo nawet, patrząc na oceny które zbiera, to raczej ze sztuką on ma niewiele wspólnego” – dodał.

Zdaniem Moskala „jest to film, który ma charakter propagandowy”. „I to materiału wpisującego się w wojnę informacyjną wymierzoną w Polskę” – zaznaczył.

„Nie rozumiem, dlaczego różni reżyserzy, z tak zwanego zaplecza Platformy Obywatelskiej – bo ja przypominam, że Agnieszka Holland oficjalnie popierała Platforma Obywatelska – wielokrotnie, wpisując się w rosyjską narrację wymierzoną w mundur polski, w strażników granicznych, w Wojsko Polskie, w tych, którzy codziennie dbają o nasze bezpieczeństwo” – mówił Moskal.

Dopytywany, czy według niego, Holland została przez kogoś zainspirowana do stworzenia takiego filmu i emitowania go tuż przed wyborami, szef gabinetu wicepremiera odparł: „nie wiem, czy działa świadomie, czy nieświadomie, natomiast na pewno są to działania, które z polską racją stanu nie mają nic wspólnego”.

„Są to działania, które są obrzydliwe i powinny spotykać się z jak najmocniejszym potępieniem. I to ze wszystkich stron sporu politycznego, chociaż widzimy, że w tej chwili w momencie, kiedy ludzie nawet w internecie zaczęli bardzo mocno krytykować to, co się w tym filmie pojawia pokazując, że to są rzeczy, które nie mają z rzeczywistością nic wspólnego, to jakoś Platforma Obywatelska na ten temat zamilkła” – zauważył Moskal.

Na pytanie, czy poza bojkotem tego filmu, PiS zamierza zrobić w tej sprawie coś więcej, Moskal odpowiedział: „musimy po pierwsze zobaczyć w całości co, to jest za – tak zwane – działo, bo tutaj ciężko jeszcze powiedzieć po urywkach, które pojawiają się w internecie i wtedy zastanowimy się, jakie kroki można podjąć”. „Na pewno nie będzie zgody na to, żeby obrażać funkcjonariuszy Straży Granicznej, Wojska Polskiego” – powiedział Moskal. (PAP)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj