Kownacki: nie chodziło o żadną praworządność w Polsce, tylko o wprowadzenie swoich do rządów w naszym kraju

Europa Zachodnia, która tak grzmiała o tym, że w Polsce łamana jest praworządność, gdy dziś mamy do czynienia z oczywistymi sprawami, oczywistymi wątpliwościami prawnymi, już nie mówiąc o łamaniu prawa, to ta Unia Europejska oraz politycy milczą i nic w tym zakresie nie robią. Widać, że przed wyborami w 2023 roku nie chodziło o żadną praworządność w Polsce, tylko o wprowadzenie swoich do rządów w naszym kraju – mówił poseł Bartosz Kownacki, wiceprzewodniczący Komisji Obrony Narodowej, w programie „Polski punkt widzenia” na antenie TV Trwam.

Koalicja rządząca chce bezprawnie przejąć Trybunał Konstytucyjny. Jak zaznaczył poseł Bartosz Kownacki, jest ona jedną z ostatnich instytucji niezależną od jakiejkolwiek władzy. Polityk dodał, że obecnemu rządowi chodzi o to, aby Trybunał Konstytucyjny nie mógł kontrolować bezprawnych działań, na przykład związanych z sytuacją w Prokuraturze Krajowej. Jeżeli działania obecnej władzy – jak podkreślił poseł PiS ­– są niezgodnie z obowiązującymi ustawami, to wprowadzają anarchię, rodzaj dyktatury i bezprawie.

– Europa Zachodnia, która tak grzmiała o tym, że w Polsce łamana jest praworządność, gdy dziś mamy do czynienia z oczywistymi sprawami, oczywistymi wątpliwościami prawnymi, już nie mówiąc o łamaniu prawa, to ta Unia Europejska oraz politycy milczą i nic w tym zakresie nie robią. Widać, że przed wyborami w 2023 roku nie chodziło o żadną praworządność w Polsce, tylko o wprowadzenie swoich do rządów w naszym kraju – zaznaczył poseł Bartosz Kownacki.

 

Rząd Donalda Tuska przeprowadza audyty w poszczególnych resortach. Wiceminister obrony narodowej, Cezary Tomczyk, stwierdził, że „przez sześć lat rządów PiS (…)  modernizacja armii została wstrzymana”. [czytaj więcej] Bartosz Kownacki, odnosząc się do tych słów, podkreślił, że trudno jest rozmawiać o faktach, jeśli ktoś używa kłamstw.

– W ciągu ośmiu lat rządów Prawa i Sprawiedliwości całość pieniędzy przeznaczona na modernizację polskiej armii została wydana i był kupowany poszczególny sprzęt (…). Dla porównania, budżety z czasów rządów Platformy Obywatelskiej doprowadziły do tego, że zwrócono do budżetu centralnego ponad 10 mld złotych przeznaczonych na zakup sprzętu – wskazał gość TV Trwam.

Dodał, że minister Mariusz Błaszczak dokonał rzeczy – można by powiedzieć – niemożliwych. W ciągu roku – jak zaznaczył poseł Bartosz Kownacki – udało mu się sprowadzić samoloty FA-50 do Polski.

– Zamiast uznać, że w tak szybkim tempie jest kupowany sprzęt, to szuka się dziury w całym – podkreślił poseł PiS.

Bartosz Kownacki wyraził obawę, że w obecnym rządzie środki przeznaczone na obronność znowu nie będą wykorzystywane.

– Mamy doświadczenia ówczesnej koalicji Platformy Obywatelskiej z czasów 2007-2015, gdzie ogromna część pieniędzy przeznaczona na obronność została zwrócona do budżetu centralnego. To ogromne zaniechanie, którego dopuścił się Donald Tusk. Myślenie, że nie ma pieniędzy na obronność, jest bardzo głębokie i jeżeli gdzieś ciąć [wydatki – przyp. red.] to właśnie w obronności, co w sytuacji, jaka dzieje się za naszą wschodnią granicą, jest przerażające – powiedział polityk.

Niepewna jest także przyszłość kontraktu z Koreą Południową dotyczącego zakupu sprzętu wojskowego.

– Jeżeli ktoś chce zerwać dobre relacje polityczne i gospodarcze, to byłaby to niebywała strata – podsumował poseł Bartosz Kownacki.

źródło: radiomaryja.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj