Maciarewicz: Donald Tusk jest uzależniony od pana Putina

tuskputin.jpg

Trzeba sobie zdawać sprawę, że Donald Tusk jest uzależniony od pana Putina. Jest od niego uzależniony w sposób dramatyczny. Demonstruje to, kiedy broni Putina w związku ze zbrodnią smoleńską, kiedy ukrywa fakt, że to właśnie Putin zamordował pana prezydenta Lecha Kaczyńskiego po to, żeby uniemożliwić blokadę sojuszu rosyjsko-niemieckiego – mówił w felietonie z cyklu „Głos Polski” na antenie Radia Maryja i TV Trwam Antoni Macierewicz, poseł Prawa i Sprawiedliwości, były minister obrony narodowej.

We wtorek prezydent Andrzej Duda i premier Donald Tusk przebywali z wizytą w Waszyngtonie, gdzie spotkali się z prezydentem USA, Joe Bidenem. Rozmowy wiązały się z decyzją umożliwiającą Polsce uzbrojenie się w najnowocześniejszy amerykański sprzęt wojskowy, w tym wyrzutnie HIMARS, śmigłowce szturmowe Apache czy czołgi Abrams. Aby nasz kraj mógł przeprowadzić te kluczowe zakupy, Stany Zjednoczone udzieliły mu kredytu w wysokości dwóch miliardów dolarów.

– Równocześnie jest jednoznaczna decyzja pana prezydenta Bidena o sojuszu z Polską, o gwarancji bezpieczeństwa dla Polski, o tym, że ponad 10 tys. żołnierzy amerykańskich w Polsce będzie gwarantowało to bezpieczeństwo i na pewno nie będzie wyeliminowane z Polski. To wszystko ma olbrzymie znaczenie – zaznaczył Antoni Macierewicz.

Podjęta została też decyzja dotycząca zagwarantowania Polsce bezpieczeństwa energetycznego poprzez budowę co najmniej dwóch elektrowni atomowych.

O tym wszystkim poinformował prezydent Andrzej Duda. Z kolei Donald Tusk milczał.

– Poza jedną kwestią nie ustosunkował się do niczego. Nie zaaprobował niczego, nie poparł niczego. Uśmiechał się oraz zakwestionował stanowisko prezydenta Dudy, że europejskie państwa NATO muszą płacić co roku co najmniej trzy proc. PKB na swój potencjał wojskowy. (…) Wydaje się, że pan premier Donald Tusk ma zupełnie inny pogląd niż prezydent Polski, prezydent Stanów Zjednoczonych i naród polski, że jest zwolennikiem przede wszystkim sojuszu z Niemcami, być może z Francją, ale trzeba sobie zdawać sprawę, że jest uzależniony od pana Putina. Jest od niego uzależniony w sposób dramatyczny. Demonstruje to, kiedy broni Putina w związku ze zbrodnią smoleńską, kiedy ukrywa fakt, że to właśnie Putin zamordował pana prezydenta po to, żeby uniemożliwić blokadę sojuszu rosyjsko-niemieckiego, bo taki był cel zbrodni smoleńskiej – mówił poseł PiS.

Zdaniem polityka o otwarciu Donalda Tuska na Rosję świadczy to, że po objęciu władzy przez Koalicję 15 października polskie wojskowe służby specjalne są kierowane przez ludzi, którzy po 2010 r. „systematycznie współpracowali ze służbami rosyjskimi”.

– To oznacza, że Rosja może kontrolować polskie wojsko – stwierdził Antoni Macierewicz.

– Donald Tusk nie daje gwarancji niepodległości, a jego układ z Niemcami jest niekorzystny dla Polski, Ukrainy i polskiego sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi – podsumował poseł PiS.

źródło: radiomaryja.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj