A. MULARCZYK O ODRZUCENIU PRZEZ KOALICJĘ RZĄDZĄCĄ UCHWAŁY DOT. REPARACJI WOJENNYCH: POLITYKA, Z KTÓRĄ SIĘ DZISIAJ SPOTYKAMY, TO JEST POLITYKA BIAŁEJ FLAGI WOBEC NIEMIEC, TO POLITYKA WIERNOPODDAŃCZA

Jest to dla nas szokujące, tym bardziej że uchwała niemal identycznej treści została przyjęta 14 września 2022 roku. Wtedy, przed wyborami, polski Sejm jednogłośnie poparł działania zmierzające do dochodzenia od Niemiec reparacji, odszkodowania i zadośćuczynienia za skutki drugiej wojny światowej – powiedział Arkadiusz Mularczyk, poseł Prawa i Sprawiedliwości, były przewodniczący parlamentarnego zespołu ds. oszacowania wysokości odszkodowań należnych Polsce od Niemiec za szkody wyrządzone w trakcie drugiej wojny światowej, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radiu Maryja.

W czwartek sejmowa Komisja Spraw Zagranicznych odrzuciła w pierwszym czytaniu projekt uchwały autorstwa Prawa i Sprawiedliwości w sprawie kontynuowania działań związanych z uzyskaniem reparacji wojennych od Niemiec.

– Tę sprawę traktowaliśmy jako bardzo ważną i priorytetową z punktu widzenia państwa polskiego, naszych interesów, polityki historycznej. Po zmianie władzy, 20 grudnia, do laski marszałkowskiej skierowaliśmy apel do Prezesa Rady Ministrów, żeby te działania były kontynuowane również w tej kadencji Sejmu. (…) Projekt przez trzy miesiące leżał w Komisji Spraw Zagranicznych. Pan przewodniczący Paweł Kowal nie poddawał go pod obrady. W wyniku naszych stanowczych żądań poprosiliśmy o poddanie projektu pod obrady. Wczoraj „koalicja 13 grudnia” w ramach pierwszego czytania ten projekt odrzuciła – mówił Arkadiusz Mularczyk.

Jest to dla nas szokujące, tym bardziej że uchwała niemal identycznej treści została przyjęta 14 września 2022 roku. Wtedy, przed wyborami, polski Sejm jednogłośnie poparł działania zmierzające do dochodzenia od Niemiec reparacji, odszkodowania i zadośćuczynienia za skutki drugiej wojny światowej – zaznaczył gość audycji „Aktualności dnia”.

Sprawa ta ma charakter ponadczasowy i uniwersalny. Jest to domaganie się sprawiedliwości dla kraju, dla ofiar, dla społeczeństwa za skutki drugiej wojny światowej.

– Jest to domaganie się zadośćuczynienia, odszkodowania, zwrotu zrabowanych dóbr kultury, dzieł sztuki. Jest to tak naprawdę sprawa o charakterze fundamentalnym, bo dotyczy praworządności, praw człowieka, demokracji, uczciwych partnerskich relacji międzynarodowych. Dzisiaj ku naszemu zdumieniu rządząca większość zrzeka się tego instrumentu w relacjach z Niemcami. Będziemy nadal ten temat podnosić w relacjach krajowych i międzynarodowych – podkreślił poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Wiceszef Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Władysław Bartoszewski, wskazuje, że zadośćuczynienie Polsce się należy, ale kwestia, jaką formę ma przyjąć. Tymczasem premier Donald Tusk podczas spotkania z kanclerzem Niemiec, Olafem Scholzem, powiedział, że w sensie formalnym, prawnym, międzynarodowym kwestia reparacji została zamknięta wiele lat temu.

– Ta sprawa nie została nigdy zamknięta w relacjach polsko-niemieckich, ponieważ nie ma żadnej umowy polsko-niemieckiej w tym zakresie. Wykazaliśmy, że nie ma żadnego dokumentu, który byłby zrzeczeniem się reparacji w 1953 r., nie ma żadnej uchwały Rady Ministrów. Donald Tusk posługuje się fałszywymi kalkami, które funkcjonowały w sferze publicznej. Nie zostały nigdy w żaden sposób zweryfikowane. Trzeba powiedzieć, że taka postawa osłabia pozycję polską, pozycję negocjacyjną – akcentował gość audycji „Aktualności dnia”.

Tymczasem 26 lutego doszło do likwidacji wydawnictwa sejmowego. Tym samym w archiwach Kancelarii Sejmu zalega trzy tysiące egzemplarzy raportu o stratach poniesionych przez Polskę w wyniku agresji i okupacji niemieckiej w czasie drugiej wojny światowej.

– Polityka, z którą się dzisiaj spotykamy, to jest polityka białej flagi wobec Niemiec i Berlina, to polityka wiernopoddańcza – powiedział polityk Prawa i Sprawiedliwości.

 

radiomaryja.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj