M. PRZEWORSKA W RADIU MARYJA: ROLNICY NIE ZAMIERZAJĄ JUŻ WIERZYĆ POLITYKOM, TYKO CHCĄ PILNOWAĆ WŁASNYCH SPRAW I CAŁEGO EUROPEJSKIEGO ROLNICTWA

traktor i auto.jpg

Rolnicy nie zamierzają już wierzyć politykom, nie zamierzają wierzyć w medialny przekaz, który budują politycy, tyko chcą pilnować własnych spraw i całego europejskiego rolnictwa, stąd dziś na ulicach Brukseli są ciągniki (…). Rolnicy na pewno będą trzymali rękę na pulsie i przez najbliższe tygodnie i miesiące będą mówili mocno: „Sprawdzam”, i będą weryfikowali to, który parlamentarzysta reprezentował ich interesy w PE, bo rolnictwo jest w dramatycznej kondycji, a jest to zbyt cenna wartość i zbyt fundamentalna dla ocalenia i zachowania suwerenności w ogóle Europy jako takiej, by tak łatwo odpuścić – powiedziała Monika Przeworska, dyrektor Instytutu Gospodarki Rolnej, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Według sondaży zdecydowana większość Polaków popiera protesty rolników [czytaj więcej]. Jak oceniła dyrektor Instytutu Gospodarki Rolnej, wynika to z dobrego zorganizowania rolników.

– Osobom kompletnie niezorientowanym w temacie mogłoby się wydawać, że rolnikom jest chwilowo źle, więc organizują się, wychodzą na ulice, a prawda jest zgoła odmienna. Sytuacja w polskim rolnictwie jest dramatyczna i na to złożyło się szereg czynników. Dodatkowo perspektywa – delikatnie rzecz ujmując – jest mało optymistyczna, ale ona dotyczy nie tylko rolników, a całego społeczeństwa, bo zapisy nowego Zielonego Ładu dotyczą tak naprawdę każdego aspektu naszego życia niezależnie od tego, czy jesteśmy rolnikami, czy jesteśmy zwykłymi mieszkańcami obszarów wiejskich, czy też miasta. Na dobrą sprawę każdy z nas korzysta z energii elektrycznej, która w sposób drastyczny rośnie w związku z polityką klimatyczną prowadzoną przez Unię Europejską. Na szczęście coraz częściej mówi się – co ciekawe, za sprawą rolników – o tym, jakie decyzje wykonawcze, dyrektywy gotuje nam wszystkim Unia Europejska – wyjaśniła Monika Przeworska.

Dodała, że rolnicy są obecnie najbardziej świadomą grupa społeczną.

– Rolnicy, realizując i organizując protesty, które od ponad dwóch miesięcy przetaczają się przez Polskę, mówią o tym, dlaczego wychodzą na ulice, patrząc pragmatycznie na przyszłość swoich gospodarstw i generalnie bezpieczeństwa żywnościowego kraju, ale także w trosce o całe społeczeństwo. Wyniki sondaży, które zostały zrobione i opublikowane po największej jak dotąd blokadzie Polski (…), trzeba przyznać, że bardzo uciążliwej, mimo wszystko pokazują, że społeczeństwo nie tyle, iż stoi za rolnikami, ale w większym stopniu zaczyna ich popierać i zaczyna nieść na swoich sztandarach hasła, które niosą rolnicy – zaznaczyła gość Radia Maryja.

Monika Przeworska zwróciła uwagę, że perspektywy, niestety, nie rysują się zbyt optymistycznie.

– Protestuje praktycznie cała Europa. Wszyscy jesteśmy w kontakcie z wiodącą organizacją z Belgii, która organizuje dzisiejsze wydarzenie, jak i inne najazdy na samą Brukselę i okazuje się, że faktycznie mimo przetaczanych się przez całą Unię protestów, mimo ogromnej skali niezadowolenia, to cała UE decyduje się na jakieś delikatne ustępstwa. Rolnicy już wielokrotnie zostali oszukani i wprowadzeni w błąd, byli zwodzeni, czego najlepszym dowodem jest to, co dzieje się w ramach umowy o wolnym handlu czy generalnie umowy dotyczącej liberalizacji umowy pomiędzy Ukrainą a UE. Nagle okazało się, że zapowiedzi medialne, które padały z ust czy przez przedstawicieli poszczególnych państw członkowskich, czy przedstawicieli UE nie do końca są zgodne z tym, co jest później na papierze – oceniła.

– Rolnicy nie zamierzają już wierzyć politykom, nie zamierzają wierzyć w medialny przekaz, który budują politycy, tyko chcą pilnować własnych spraw i całego europejskiego rolnictwa, stąd dziś na ulicach Brukseli są ciągniki (…). Rolnicy na pewno będą trzymali rękę na pulsie i przez najbliższe tygodnie i miesiące będą mówili mocno: „Sprawdzam”, i będą weryfikowali to, który parlamentarzysta reprezentował ich interesy w PE, bo rolnictwo jest w dramatycznej kondycji, a jest to zbyt cenna wartość i zbyt fundamentalna dla ocalenia i zachowania suwerenności w ogóle Europy jako takiej, by tak łatwo odpuścić – dodała.

 

radiomaryja.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj